9/13/2017

Rozświetlające płatki pod oczy, czyli Panda's Dream Eye Patch od Tony Moly

Witajcie,

Niedawno pokazywałam Wam moje zakupy z koreańskimi produktami. Dzisiaj chciałabym Wam pokazać to co już przetestowałam, czyli rozświetlające płatki pod oczy - Panda's Dream Eye Patch. 

Tony Moly Panda's Dream Eye Patch rozświetlające płatki pod oczy


OD PRODUCENTA:

Płatki pod oczy oparte na ekstrakcie z bambusa i witaminie B3 rozświetlają, nawilżają, a do tego zmniejszają widoczność zmarszczek i zaczerwienień. Twoja skóra staje się napięta, a spojrzenie zyskuje na świetlistości i wypoczęciu. Idealny sposób na nieprzespaną noc!

SKŁAD:

Water, Glycerin, Butylene Glycol, Niacinamide, Sorbitol, Bambusa Vulgaris Water, Bambusa Vulgaris Shoot Extract, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Cucumis Sativus Fruit Extract, Erythritol, Allantoin, Trehalose, Hexanediol, Carbomer, Triethanol amine, Magnesium Ascorbyl Phosphate, PEG-60 Hydrogenated Castor Oil, Xantham Gum, Phenoxyethanol, Caprylhydroxamid acid, Ethylhexyglycerin, Disodium EDTA, Fragrance

Tony Moly Panda's Dream Eye Patch rozświetlające płatki pod oczy

W środku saszetki znajdują się dwa czarne pojedyncze płatki pod oczy. Choć raczej bym powiedziała, że są to maseczki z wycięciem na oczy. Trzeba je dopasować i rozłożyć na skórze. Przypominają one materiałowo maski w płachcie na twarz, więc z nałożeniem nie ma większych kłopotów. Jedyne co może przeszkadzać to to, że są dość duże i trzeba dobrze dopasować żeby nie wchodziło nic do oka. Później bez problemu trzymają się skóry, więc nie trzeba leżeć nieruchomo, aby czasem się nie zsunęły jak to czasami bywa. 

Tony Moly Panda's Dream Eye Patch rozświetlające płatki pod oczy

Moja skóra wokół okolic oczu jest bardzo wrażliwa. Skład produktu nie jest najkrótszy i trochę obawiałam się czy płatki nie podrażnią delikatnej skóry ani czy coś mnie nie uczuli. Jednak podczas trzymania ich na skórze przez całe 20 minut nie odczułam żadnego szczypania czy pieczenia. 

Tony Moly Panda's Dream Eye Patch rozświetlające płatki pod oczy

Po ściągnięciu zauważyłam, że okolice oczu stały się leciutko rozjaśnione, choć bez większego efektu wow. Natomiast najbardziej zauważyłam, że skóra stała się zdecydowanie bardziej nawilżona i miękka. Minimalne zmarszczki przy oczach zostały chwilowo zmniejszone. Szkoda, że ten efekt nie został na dłużej. Może przy częstszym stosowaniu byłoby lepiej jeśli chodzi o zmarszczki. Po jednym opakowaniu nie ma co liczyć na cuda. Niemniej jednak uważam ten produkt za ciekawy. Kto ma wymagającą, suchą skórę wokół okolic oczu na pewno się sprawdzi dobrze nawilżając. A takie płatki to fajny relaks dla oczu choćby po nieprzespanej nocy. Kto z Was będzie miał okazje to zachęcam spróbować. Najbardziej jednak opłaca się zamówić prosto z Korei, niż przepłacać w Polsce. Za nie na stronie Jolsa w przeliczeniu zapłaciłam około 10 zł.


Ktoś z Was słyszał o tych płatkach lub miał z nimi styczność? Koniecznie piszcie :)

140 komentarzy:

  1. Uwielbiam płatki pod oczy, chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie slyszalam o nich, ale moja cera jest dosc tlusta, wiec mi się nie przydadza;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam z nimi styczności ale bardzo mnie zaciekawiły ☺
    Pozdrawiam
    Lili-93.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. O tych płatkach nie słyszałam, ale stosuję inne pod oczy i uważam,że płatki to świetny wynalazek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie miałam, aczkolwiek wyglada na ciekawy peodukt :) lubie dobrze nawilzajace specyfiki, przynosza duza ulge po ciezkim dniu :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe są te koreańskie kosmetyki i chyba skuszę się na zakupy 😃

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyglądają uroczo, chociaż ja ostatnio mam tyle kosmetyków na zapas, że chyba sobie daruję

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja na razie mam płatki pod oczy z balea, akurat w opakowaniu jest 6 torebeczek w płatkami i testuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jako miłośniczka pand- jestem zauroczona. Uwielbiam koreańskie produkty i cały rytuał. ;)
    mój blog

    OdpowiedzUsuń
  10. Kilka razy chciałam zamówić, ale jakoś zawsze rezygnowałam. Chyba muszę się w końcu skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie kusi żel chłodzący z pandą :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tych nie miałam, ale ogólnie bardzo lubię takie płatki. Jednak dla siebie wybieram nawilżające i coś na cienie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. O! Coś dla mnie, staram się nawilżać skórę wokół oczu, bo mam strasznie suchą, może i mnie pomogą? :)

    Wera

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że pomogą a na pewno nie zaszkodzą :)

      Usuń
  14. Nie miałam ale z chęcią bym je wypróbowała. U mnie ostatnio największy problem to opuchlizna pod oczami :/

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj takie płatki chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kupię następnym razem po przyjeździe do Polski ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja regularnie użym owych płatków, ale nie dla rozjaśnienia tej częsci oczu aczkolwiek naturalnie mam jasne, ale w ramach extra nawilżenia.
    Nawilżają cudownie i poleciłabym każdemu :)

    Zajrzyj do mnie:
    http://marlenag.pl/rozne/pierwszy-ale-nie-ostatni/

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy nie miałam, ale wyglądają interesująco!
    Muszę wypróbować :)
    Pozdrawiam!

    https://anastyle14.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Płatki pod oczy uwielbiam ale z tych jeszcze nie miałam okazji używać.. bardzo chętnie bym sprawdziła ;-D

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie słyszałam o tych płatkach pod oczy, ale wydają sie być bardzo ciekawe:) Też po spojrzeniu na zdjęcie składu pomyślałam że mogłyby podrażić okolice oczu, ale dobrze wiedzieć że warto je wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie słyszałam o nich i też mam wrażliwe oczy. Płatki to u mnie must have w pielęgnacji :) pewnie kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jest to idol muzyczny czy filmowy? Nie rozumiem, jak mogą istnieć ludzie, którzy się z tego naśmiewają. Wiele razy słyszałam 'daj sobie spokój, co on dla ciebie znaczył?' no właśnie wiele, bo uratował mi życie, kiedy nikogo innego nie było przy mnie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Do tej pory chyba tylko raz używałam płatków pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  24. bardzo lubie płatki pod oczy ale tych Tony Moly jeszcze nie mialam okazji używać :) ja zazwyczaj swoje kupuje w tkmaxx, jest tam ogromny ich wybor :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie miałam ale Chyba widziałam je w drogerii😊

    OdpowiedzUsuń
  26. Jeszcze nic nie miałam z Tony Moly. :/ Kusi mnie ich pandowy krem. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Słodkie są te opakowania z pandą, ale miałam sztyft pod oczy z tej serii i hmm... Nic nie robił xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym sztyfcie właśnie słyszałam kiepskie opinie, jedynie opakowanie urocze tak jak piszesz ;D

      Usuń
  28. Niewiem czemu ale obawiam się stosować koreańskie kosmetyki ;) Muszę się do nich przekonac. A to wszystko przez maskę od nich, od której dostałam jeszcze większego wysypu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że ja wcześniej też jakoś się nie mogłam przekonać, w ogóle mnie nie kusiły, a po tej koreańskiej książce jakoś nabrałam na nie ochoty. Na razie nic mi od nich nie zaszkodziło, ale po takim wysypie nie dziwię się, że jakoś unikasz ich produktów.

      Usuń
  29. Nie używałam jeszcze tych płatków. Ale podobają mi się te pandy z opakowań TonyMoly.

    OdpowiedzUsuń
  30. Pierwszy raz widzę i szczerze mówiąc, spróbowałabym, choć na cuda nie liczę :P

    OdpowiedzUsuń
  31. Szkoda że efekt nie zostaje dłużej, przydałoby mi się pozbyć chociaż troszkę tych zmarszczek pod oczami...

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
  32. Takich kosmetyków mogła bym mieć worek :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Moje okolice pod oczne ostatnio wymagają szczególnej troski. Może te płatki dalyby radę?

    OdpowiedzUsuń
  34. Ciekawy kosmetyk. Fajnie byłoby wypróbować. :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Słodko wygląda to opakowanie, zapiszę je sobie, lubię takie produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Uwielbiam koreańską pielęgnacje jak i produkty. Jak to się stało, że jej jeszcze nie miałam w swoich rękach?

    OdpowiedzUsuń
  37. Myślę, że to fajna ,,awaryjna'' opcja, po właśnie jakiś nieprzespanych nocach itp. ;).

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja uwielbiam płatki pod oczy, ale tych pandzioszkowych jeszcze nie używałam. Fajnie, że nie jest tylko do umieszczenia pod okiem jak większość płatków, tylko obejmuje całe okolice oczu;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Powieki też zasługują na nawilżenie :)

      Usuń
  39. Urzekają mnie te koreańskie kosmetyki :) Płatki też bardzo chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Słyszałam o tych płatkach-byłam ciekawa czy działają jakoś rozjaśniająco ( od 14 roku życia zmagam się a z sińcami pod oczami. Fajnie, że nawiliżają i zmniejszaja (choć na chwilę zmarszczki)

    OdpowiedzUsuń
  41. Hello

    http://gezgiccift.blogspot.com.au/

    OdpowiedzUsuń
  42. Nie miałam ich, ale by się przydały. Szczególnie z powodu efektu rozjaśnienia (może przy częstym stosowaniu byłoby większe). Sama mam płatki kolagenowe, ale jeszcze ich nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie słyszałam o tych płatkach, ale mi rozjaśniły się cienie pod oczami po regularnym piciu smoothie :) Najlepiej jest połączyć pielęgnację zewnętrzną z witaminkami w postaci naturalnej :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Wow seems very interesting & helpful product, i will try it.
    I am following you please follow me .
    https://clickbystyle.blogspot.in/

    OdpowiedzUsuń
  45. z chęcią spróbuje! zresztą od dawna mam na nie ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Boże, jakie piękne opakowanie :) Jak ja kocham takie śliczne opakowania, Chętnie wypróbowałabym te płatki pod oczy :D

    OdpowiedzUsuń
  47. nie miałam ale chętnie po nie sięgnę!

    OdpowiedzUsuń
  48. pewnie przy częstym, regularnym stosowaniu byłoby widać lepsze efekty <3 :)

    OdpowiedzUsuń
  49. słyszeć, słyszałam, ale jeszcze nie miałam okazji ich wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. Nie miałam takich masek, ale chciałabym spróbować. Ogólnie dużo o nich słyszałam :D
    Mój blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  51. Właśnie mi przypomniałaś, że mam płatki pod oczy w szufladzie, a to zdecydowanie coś co może się mojej skórze przydać :P

    OdpowiedzUsuń
  52. Zainteresowałaś mnie tymi płatkami :)

    OdpowiedzUsuń
  53. chętnie bym je wypróbowała :) jestem ciekawa, jak wyglądają nałożone na oczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam właśnie pokazać, ale wyglądałam trochę przerażająco, więc odpuściłam haha ;D

      Usuń
  54. Jeszcze nie miałam, ale jeszcze kilka "pandowych" kosmetyków mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Skład to taki bez szału, ale opakowanie bardzo zachęcające :D

    OdpowiedzUsuń
  56. Przydałyby mi się takie płatki, ostatnio całkowicie zapomniałam o oczach i okolicach :(

    Pozdrawiam, Tak Po Prostu BLOG :)

    OdpowiedzUsuń
  57. ciekawe te płatki, nie słyszałam jeszcze o nich :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Opakowania są mega urocze. Tych płatków nie miałam okazji używać ale mam maskę na noc oraz puder utrwalający właśnie z pandą i niedługo planuję osobną recenzję.

    OdpowiedzUsuń
  59. Pierwszy raz spotykam się z tym kosmetykiem :P

    OdpowiedzUsuń
  60. chyba się skuszę na kupno ;)

    OdpowiedzUsuń
  61. Jeszcze ich nie testowałam. Muszę wypróbować. :)

    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  62. Z ogromną chęcią bym je wypróbowała i jeszcze podzieliłabym się z mamą :)

    OdpowiedzUsuń
  63. przydałyby mi się takie płatki przed ślubem siostry, który jest za tydzień

    OdpowiedzUsuń
  64. Bardzo ciekawe produkty. Wzajemna obserwacja ? Zapraszam do mnie https://klaudiaonelive.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  65. Bardzo chętnie bym wyprobowała :3

    OdpowiedzUsuń
  66. chętnie wypróbuje na moje cienie;)
    pozdrawiam cieplutko :))
    woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  67. Nie miałam z nimi do czynienia, ale ogólnie lubię tego rodzaju produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Muszę spróbować bo w naszych drogeriach jeszcze nie znalazłam dobrych dla mnie płatków pod oczy. A koreańskie kosmetyki dobrze mi służą 😄

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tym bardziej warto spróbować :)

      Usuń
  69. Moja mama ich używa i jest zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Nie używałam nigdy takiego produktu, ale opakowanie ma świetne :D

    OdpowiedzUsuń
  71. Ooo ja mam bardzo suchą skórę pod oczami :/
    Mój blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  72. Fajnie, że płatki Cię nie podrażniły i nawet coś zdziałały :) Szkoda, że ten efekt był krótkotrwały, pewnie trzeba by używać ich regularnie. Kuszą mnie te koreańskie kosmetyki i faktycznie masz rację, żeby je zamawiać bezpośrednio z Korei, bo w końcu w drogeriach są dosyć drogie.

    Pozdrawiam cieplutko ♥♥

    Mój blog - HELLO-WONDERFUL



    instagram

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po dłuższym stosowaniu faktycznie może dałyby lepszy efekt :)

      Usuń
  73. So amazing! Have an amazing new week dear.

    STYLEFORMANKIND.COM
    Latest Post: Small Scandinavian Studio Apartment with Feminine Touch

    OdpowiedzUsuń
  74. Nie miałam tych płatków. Największy problem z produktami pod oczy - płatkami i maseczki mam taki, że chyba musiałabym je stosować codziennie, żeby chociaż minimalny efekt się utrzymał ;)

    OdpowiedzUsuń
  75. Szkoda, że są tylko dwa płatki i nie ma ich o wiele więcej :D Ja to wolę jak opakowanie zawiera sporo produktu, a nie tak... na raz :D Akurat nie miałam z nimi nigdy do czynienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Fajnie by było jakby dali ich więcej ;D

      Usuń
  76. Właśnie pisałam o podobnym specyfiku pod oczy ;) I podobnie się sprawdził - efekt widoczny ale krótkotrwały. A używałam już kilkanaście razy. Taka chyba specyfika tego typu produktów.

    OdpowiedzUsuń
  77. Słyszałam o nich :) Lubię takie produkty, które prócz tego, że dobrze działają, to fajnie wyglądają.
    https://lloeweymusic.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  78. Ja jeszcze nie używałam takich płatków, ale kiedyś z pewnością się to zmieni - wtedy będę pamiętała o tych :)

    OdpowiedzUsuń
  79. Już kilka razy robiąc zakupy natknelam się na te płatki i myślałam o nich bo bardzo lubię taką formę pielęgnacji oczu :)
    www.evelinebison.pl

    OdpowiedzUsuń
  80. Ja jakoś kurczę nie mam przekonania jeszcze do koreańskich kosmetyków, bo kiedyś zrobiły mi krzywdę. Ale w sumie to, że jeden tak zrobił nie oznacza, że inny tak zrobi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja. Czasami jeden produkt danej firmy jest na przykład świetny, a drugi tego samego producenta to bubel. Ale jak najpierw ma się styczność z bublem to ciężko się przekonać. Coś o tym wiem.

      Usuń
  81. Tony Moly to bardzo popularna marka. Ja jednak.jeszcze od nich nic nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  82. Miałam próbkę kremu pandy i była całkiem całkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  83. Nie używam takich płatków. Muszę kupić i wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  84. Chętnie bym wypróbowała takich płatków :)

    OdpowiedzUsuń
  85. Podobają mi się kosmetyki z seri z pandami, są urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  86. Bardzo dziękuje za odwiedziny pozdrawiam i czekam na kolejny post :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również dziękuję i pozdrawiam ;)

      Usuń
  87. Płatków używam głównie z Eveline, ale Tony Moly znam od strony kremu do rąk:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak ich kremy do rąk się spisują? :)

      Usuń
  88. Tych płatków nie znam, ale ogólnie lubię tę formę dbania o okolice oczu :)

    OdpowiedzUsuń
  89. jeśli oczy to płatki sa najlepsze! :) a te wydaja się bardzo fajne, wypróbuje :)

    http://lamodalena.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  90. tych akurat nie znam, ale jestem zwolenniczką lepszych kremów niż płatków pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. U mnie kremy pod oczy to podstawa, ale czasami lubię wypróbować coś nowego :)

      Usuń
  91. Nie miałam, ale z chęcią bym przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  92. lubię takie maski, muszę spróbować :D
    Mój blog - klik :)

    OdpowiedzUsuń
  93. Z chęcią wypróbuje tą maseczkę ;) może da rade z moimi cieniami pod oczami ;)

    OdpowiedzUsuń
  94. Urocze opakowanie i skład dobry :) Szkoda że w opakowaniu jest tylko 2 płatki.

    OdpowiedzUsuń
  95. Nie miałam styczności z takimi płatkami.

    OdpowiedzUsuń
  96. Po jednorazowej aplikacji nie ma co liczyć na cuda, ale fajnie, że jakieś tam zmiany zauważyłaś ;) ja miałam z tej marki pandę sztyft pod oczy i była on bublem ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym sztyfcie ciągle czytam negatywne opinie. Na pewno będę go omijać.

      Usuń
  97. Nie słyszałam o tych płatkach, ale wszystko, co koreańskie jak narazie mi się sprawdziło więc chętnie je przetestuję :)
    Zapraszam do mnie MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  98. Jak ja lubię takie urocze opakowania! Marka Tony Moly chyba słynie z takich słodziaków uśmiechających się z etykiet. Tych płatków jeszcze nie miałam, ale bardzo lubię je zastosować przed jakąś uroczystością lub po ciężkim dniu - genialnie odprężają :D
    Obserwuję!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, to prawda. Tony Moly ma same słodkie opakowania!
      Dziękuję za obserwację ;)

      Usuń
  99. Ja mam straszne sińce pod oczami więc chętnie testuje takie rzeczy :)

    Buziaki:*
    WWW.KARYN.PL

    OdpowiedzUsuń
  100. Lubię sięgać po takie płatki pod oczy, chociaż wiele z nich ma znikome działanie. Tych z pandą nie miałam, zamówię sobie kiedyś przy okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  101. super płatki <3 uwielbiam takie małe maseczki pod oczy

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)

Copyright © 2014 Sabrina , Blogger