8/08/2017

Czy warto przeczytać Sekrety Urody Koreanek - Charlotte Cho?

Witajcie,

Pewnie zauważyliście, że od jakiegoś czasu na blogach często można spotkać książkę "Sekrety Urody Koreanek". Jest to można powiedzieć poradnik, w którym Charlotte Cho opisuje krok po kroku jak zadbać o cerę tak, jak robią to Koreanki, słynące z pięknej i promiennej cery. 

sekrety urody koreanek charlotte cho blog opinie recenzja


Tak jak napisałam, często spotykałam się z tą książką w internecie, ale ciągle mi jakoś schodziło z jej kupnem. Teraz po jej przeczytaniu muszę przyznać, że żałuję że nie zrobiłam tego wcześniej. Owszem, do tej pory również dbałam o skórę, ale dopiero teraz wiem, że choćby demakijaż samym płynem micelarnym, czy nakładanie filtru jedynie podczas opalania to zdecydowanie za mało. 

sekrety urody koreanek charlotte cho blog opinie recenzja

W książce opisane jest jak ważne w pielęgnacji cery jest dwuetapowe oczyszczanie cery. Pierwszym krokiem jest mycie twarzy produktem z olejkiem, a dopiero później takim na bazie wody. Dzięki tej książce uświadomiłam sobie, że nie można pomijać stosowania toniku, co szczerze mówiąc do tej pory czasami robiłam. 

Złuszczanie i nawilżanie to bardzo ważne elementy pielęgnacji. Jeśli pozbędziemy się martwych komórek nawilżanie da jeszcze lepsze efekty. A czy nawilżanie to tylko krem i rożnego rodzaju maski? Nie. Koreanki używają także esencji, lotionów, koncentratów czy serum. Każdy z nich został szczegółowo opisany w książce.  

sekrety urody koreanek charlotte cho blog opinie recenzja

Rozdział o stosowaniu filtrów chyba najbardziej mną można powiedzieć wstrząsnął. Tyle mi wpajano, że słońce to samo zdrowie i witamina D (owszem, ale to chyba jedyna jego zaleta). Poza tym przynosi skórze wiele szkód. Kto jest fanką opalania i to bez filtrów ten powinien koniecznie zapoznać się z tym rozdziałem. 

sekrety urody koreanek charlotte cho blog opinie recenzja

Charlotte pisze także jak zrobić koreański make up - no make up, a także opisuje jaki ma wpływ na naszą skórę palenie papierosów czy picie alkoholu. Poleca swoje ulubione koreańskie kosmetyki, a na końcu miejsca w stolicy Korei, które warto odwiedzić. Powiem Wam, że nigdy nie ciągnęło mnie do Azji, ale po przeczytaniu jej książki ich kultura bardzo mnie zaciekawiła. Mam nadzieje, że kiedyś uda mi się odwiedzić Seul i pobuszować po koreańskich drogeriach ;)

Kto jeszcze nie miał tej książki w swoich rękach gorąco zachęcam do jej przeczytania. Jej cena online nie jest wysoka, a można się więcej dowiedzieć o pielęgnacji, jeśli zależy nam na młodej i pięknej cerze. A kto czytał, koniecznie dajcie znać co myślicie o koreańskim rytuale piękna :)

136 komentarzy:

  1. Czaję się na tę książkę, ale ciągle nie byłam pewna czy jest warta zakupu. Teraz ją chyba kupię :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swoją kupiłam w antykwariacie za 15zł, zawsze można w ten sposób :) Koszta małe :P

      Usuń
    2. Kurczę, że też nie mam nigdzie w okolicy antykwariatu ;p

      Usuń
  2. mam, przeczytałam :) ale jakos tak bez emocji, troche mi bokami ta azjatycka pielegnacja wychodzi :P

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie jest od dawna na liście do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Już od dawna mam ochotę na tą książkę, ale póki co mam inne wydatki niż jej zakup. Jednak na pewno znajdzie się na mojej półce.

    OdpowiedzUsuń
  5. Książki nie czytałam, ale o książce owszem i bardzo chciałabym do niej zajrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja stosuję taką pielęgnację od dawna bez czytania książki;p

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem ciekawa tych informacji dotyczących wpływu słońca.

    OdpowiedzUsuń
  8. Przeczytałam tą książkę chyba rok temu, wspaniale się bawiłam przy lekturze ;) Zaraz później przyszedł bum na azjatycką pielęgnację i się zaczęło. Ja wyciągnęłam z książki co dla mnie najważniejsze, ale jakoś nie przepadłam w ich produktach do pielęgnacji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, szał teraz jest duży. Ja na razie nie używałam ich produktów, choć zamówiłam jeden więc zobaczymy jak się sprawdzi :)

      Usuń
  9. Bardzo kusi mnie ta książka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam, kilka sposób zastosowałam w swojej pielęgnacji i jestem z tego faktu bardzo zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przeczytałam, bardzo fajna książka :)

    OdpowiedzUsuń
  12. u mnie stoi na polce i czeka na swoja kolej ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę chyba i ja ja kupić ;) Każda opinia jest bardzo pozytywna ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajna książka, pełna oczywistości, ale przyjemnie napisania. No a rytuał stosuję, choć filtr odpuszczam zimą - u nas wtedy nie ma dużego słońca, a czasami nie ma go wręcz wcale, wiec uważam, że warstwa makijażu w tym okresie jest wystarczająca ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Od dawna mam na nią ochotę ale jeszcze nie trafiła w moje ręce ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. "Sekrety urody Koreanek" przeczytałam podczas zeszłych wakacji. Bardzo polubiłam tę książkę. Rozdział o kremach z filtrem również uważam za bardzo ważny. Podobały mi się ciekawostki dotyczące Seulu, stylu życia Koreańczyków i wzmianka o tym, jak wygląda u nich SPA. :) Książka godna polecenia. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę ją mieć!!! To dzięki Twojej opinii, bardzo mnie zacieawiła :D
    Mój blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  18. Przeczytałam tę książkę ale w pielęgnacji mojej cery nic nie zmieniłam ponieważ większość z tych rad stosowałam juz wcześniej. Książka tak czy inaczej warta jest polecenia, zwłaszcza dla tych którzy popełniają błędy w pielęgnacji nawet o tym nie wiedząc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Wiele dziewczyn stosuje taką pielęgnację, ale czasami można popełniać jakiś mały błąd o czym się nie wie.

      Usuń
  19. Książka mnie kusiła, ale zrezygnowałam z jej zakupu, ponieważ dużo informacji mam w zeszycie od kosmetyki i pielęgnacji, więc sporo rzeczy uczę się w szkole :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kupiłam tę książkę za 5zł, ale jak dla mnie szału nie ma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przynajmniej dużo nie straciłaś pieniędzy jak Ci nie przypadła do gustu ;D

      Usuń
  21. Od jakiegoś czasu chciałam ją kupić, lecz nie wiedziałam, czy jest ona dobrym wyborem. Lecz po przeczytaniu tego posta, na pewno to uczynię :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Narobiłaś mi ochoty na tą książkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dziewczyny, my i tak was kochamy. Nawet bez tego złuszczania, pilingów i setki pojęć, które nawet nie wiem co znaczą. Pozdrawiam autorkę bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robimy to po to, żeby być jeszcze piękniejsze ;D
      Dziękuję za komentarz i również pozdrawiam :)

      Usuń
  24. Jeszcze nie czytałam ale dużo się i niej słyszy😊

    OdpowiedzUsuń
  25. Z chęcią przeczytałabym tę książkę. Wiele osób ją polecało. :)
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam ją kupić już od długiego czasu i jakoś ciągle mi z nią nie po drodze :P

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie czytałam tej książki jednak chyba będę musiała ją kupić ☺
    Pozdrawiam
    body-and-hair-girl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Jestem ciekawa tej książki dla samych informacji a nie dla popularność ;D

    OdpowiedzUsuń
  29. Jestem ciekawa tej książki dla samych informacji a nie dla popularność ;D

    OdpowiedzUsuń
  30. Ta książka ciekawi mnie już od dawna!

    OdpowiedzUsuń
  31. Czytałam tą książkę i cały czas mam ja w swojej biblioteczce a to najlepszy dowód na to, że jest ona godna uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo kusi mnie ta książka :) Już wcześniej czytałam opinie na jej temat ;)
    Chcę ją <3

    OdpowiedzUsuń
  33. Zawsze mnie ciekawiła ta książka :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Hej! Bardzo mi się spodobała książka!
    Książki to coś dla mnie !
    Bardzo spodobał mi się spis treści !
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie czytałam tej książki!
    Ale koniecznie muszę ją zdobyć i przeczytać!
    Pozdrawiam!
    i zapraszam do mnie w wolnej chwili:
    https://anastyle14.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. Interesowałam się nią już jakiś czas, ale teraz jeszcze bardziej mnie zaciekawiła! Muszę ją mieć :D!
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  37. Jeszcze nie miałam jej w rękach, musze nadrobić zaległości w tym temacie.

    OdpowiedzUsuń
  38. Znam i bardzo przyjemnie się ją czytało :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Zachęciłas mnie wpisuje na liste

    OdpowiedzUsuń
  40. Spotkałam się z tą książką na wielu blogach, ale chyba dopiero teraz zaciekawiła mnie na tyle, że chyba ją kupię :)

    egzemplarz.blogspot.com(klik)

    OdpowiedzUsuń
  41. Mam tą książkę mówiłam o niej na swoim kanale yt :* Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  42. ja chce ją kupić , wrzucę męzowi na listę prezentów dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  43. ta ksiazka kusi mnie od dawna!:)

    OdpowiedzUsuń
  44. Czytałam już o tej książce i mam ochotę ją poczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  45. I ja nie żałuję, że ją przeczytałam i chociaż w większości zawiera informacje, które już znałam i tak sporo mnie nauczyła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Niby dużo już wiedziałam, ale przewinęły się jakieś ciekawostki :)

      Usuń
  46. Nie czytałam jej, ale raczej się nie skuszę, bo wszystko o koreańskiej pielęgnacji jest na blogach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, dużo tej pielęgnacji na blogach. Choć ja skusiłam się, żeby mieć wszystko ''pod ręką" :)

      Usuń
  47. Mam ją ale jeszcze do niej nie zajrzałam, zamierzam to nadrobić ;D

    OdpowiedzUsuń
  48. Taka kilkuetapowa pielęgnacja daje lepsze efekty :) Ja dawniej tylko zmywałam makijaż płynem micelarnym i nakładałam krem, a teraz dbam o skórę bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Ja od ponad tygodnia myję twarz najpierw olejem i już widzę efekty :)

      Usuń
  49. Czytałam, ale jakoś nie szczególnie mnie porwała, nie wiem czemu :D

    OdpowiedzUsuń
  50. Swego czasu była to bardzo popularna książka ;) jak tylko przeczytam w końcu zalegające u mnie na półce Hygge, skusze się i na tę;D

    OdpowiedzUsuń
  51. Super, że napisałaś swoje zdanie, bo od jakiegoś czasu już za mną chodzi ta książka i sama nie wiedziałam czy warto ją kupować :)

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
  52. przeczytałam, co nieco się dowiedziałam i co nieco zmieniłam w swojej pielęgnacji, co wyszło mojej skórze wyszło na dobre.

    OdpowiedzUsuń
  53. Mam te książkę ale jakoś nie mogę do niej przesiąść i przeczytać ☺

    OdpowiedzUsuń
  54. Mnie jakoś nie ciągnie do tej lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Nie czytałam i w sumie w tym momencie nie planuję takiego zakupu. Jeśli jednak ktoś podarowałby mi tego typu prezent to bardzo by mnie to ucieszyło :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Kusisz i to bardzo do zakupu tej pozycji :3

    OdpowiedzUsuń
  57. Ostatnio bardzo zainteresował mnie temat koreańskiej filozofii dbania o skórę twarzy, więc książka pewnie bardzo by mnie zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Jakiś czas temu bardzo chciałam ją przeczytać, ale po czasie odpuściłam. Przydałaby mi się jednak ta lektura, bo strasznie męczę się i gubię między złuszczaniem a nawilżaniem... Mam cerę typowo przekarmioną emolientami, i powinnam ją teraz dokładnie oczyszczać i nawilżać, jednak to dla mnie wciąż nieco czarna magia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli się gubisz to warto przeczytać. Jest spokojnie wytłumaczone złuszczanie, oczyszczanie, czy nawilżanie. Oraz co ma być po czym :)

      Usuń
  59. nie słyszałam o tej książce, ale z chęcia się skuszę chociaż co nieco wiem o pielęgnacji gdyś studiuję kosmetologię ;)

    OdpowiedzUsuń
  60. Myślę, że i mi spodobała by się ta książka.

    OdpowiedzUsuń
  61. Ja też polecam! Książka jest super, to od niej zaczęła się moja naturalna pielęgnacja. Ale dobra pozycja to też "Skóra- azjatycka pielęgnacja po polsku"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tej nie słyszałam, ale kusisz ;D

      Usuń
  62. Kupiłem przeczytałem dwa razy bardzo sympatyczna ksiązka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też z chęcią do niej jeszcze wrócę :)

      Usuń
  63. większość blogerek moim znajomych ją czyta/ło :) Jednak mnie nie zachęca, jakoś nie mam parcia na nią ;)
    www.wkrotkichzdaniach.pl

    OdpowiedzUsuń
  64. Nie jestem ekspertem w pielęgnacji więc może warto się w nią zaopatrzyć :D na pewno dowiem się czegoś nowego :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To na pewno, zawsze coś nowego się przeczyta :)

      Usuń
  65. Od dawna myślę o przeczytaniu tej książki, ale jeszcze mi się to nie udało :D

    OdpowiedzUsuń
  66. też bardzo lubię tą książkę :D a szczególnie za to, jak jest wydana - od razu milej się czyta :D

    OdpowiedzUsuń
  67. Też mnie wstrząsnął rozdział o filtrach :) Polecam i Ja tą książkę do przeczytania!

    OdpowiedzUsuń
  68. To moja ulubiona książka! :) Bardzo dużo z niej wyniosłam, sporo zmieniła w mojej pielęgnacji i często polecam ją dalej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, też od jej przeczytania wprowadzam zmiany w swojej pielęgnacji :)

      Usuń
  69. Książka zgrabnie układa plan działania w kwestii pielęgnacji, dzięki czemu łatwo idzie zrozumieć, co i jak nawet laikowi. No i pokazuje, że nie można trzymać się sztywnych norm, a dobrać kosmetyki i formę pielęgnacji pod siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Fajnie opisuje co, kiedy i w jakiej kolejności. A z dobieraniem to też racja. U nas wszędzie się słyszy, że produkty dobierane są do wieku, a tu niekoniecznie.

      Usuń
  70. W sumie przygarnęłabym sobie tą książkę, ale z drugiej strony sporo wiedzy o koreańskej pielęgnacji można zaczerpnąć z internetu. Sama też jakiś czas temu zgłębiłam ten temat i napisałam artykuł o swojej interpretacji pielęgnacji koreanek, jak będziesz miała chęć zerknąć to zapraszam:
    http://kwietniowaaa.blogspot.com/2017/03/pielegnacja-twarzy-w-kilku-koreanskich.html

    OdpowiedzUsuń
  71. Czytałam, zgadzam się, że warto po nią sięgnąć :) Część rzeczy była mi znana, ale dowiedziałam się dużo nowych :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Piękny blog! :* O książce słyszałam, teraz ją kupię :)
    agnesssja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  73. Bardzo ciekawa książką :) Będę musiała ją przczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  74. Już jakiś czas czaję się na nią w Empiku. :) Teraz już po Twojej recenzji muszę ją sobie sprawić. Wszędzie gdzieś na nią wpadam, czy tu na blogach, czy na IG. :) Pozdrawiam serdecznie i oczywiście obserwuje. Nie wiem czemu wczesniej tutaj nie trafiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ciągle na nią trafiałam, aż w końcu sama się skusiłam i musiałam polecić :) Bardzo mi miło ;)

      Usuń
  75. Książka wydaje się przyjemna i pomocna, chętnie bym ją przeczytała:)Może rozdział o filtrach dałby mi porządnego kopniaka i w końcu byłabym konsekwentna w nakładaniu filtrów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że może faktycznie by zmotywował tak jak mnie. Od razu poleciałam do sklepu po większy filtr ;D

      Usuń
  76. Ta książka to chyba już klasyka.:D

    OdpowiedzUsuń
  77. bardzo ciekawa ta książka :)

    OdpowiedzUsuń
  78. już wiele opinii czytalam o tej książce, ale jeszcze nie sięgnęłam po nią.

    OdpowiedzUsuń
  79. Ja swoją wygrałam w rozdaniu :) miło ją wspominam fajna książka :)

    OdpowiedzUsuń
  80. Nie czytałam tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  81. Jestem jej bardzo ciekawa, coraz częściej sięgam po koreańskie kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  82. Ciekawa książka, chociaż zniechęca mnie fakt, że jednak trzeba trochę więcej pielęgnować twarz niż się wydaje, mimo to warta przeczytania, ląduje u mnie na następny miesiąc już na półce!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami wystarczy tylko trochę zmienić dotychczasowe nawyki :)

      Usuń
  83. sounds interesting! :)

    xoxo, rae
    http://www.raellarina.net/

    OdpowiedzUsuń
  84. Lubię wszelkiego rodzaju olejki, oleje, ale jakoś do mycia twarzy nimi chyba nie mogłabym się przekonać:P Chociaż, demakijaż robię czasami olejem kokosowym.

    OdpowiedzUsuń
  85. Przeglądałam i nic odkrywczego w niej nie znalazłam :)

    OdpowiedzUsuń
  86. Muszę w końcu ją dorwać !! :)

    OdpowiedzUsuń
  87. gdy wpadnie w moje rączki- chętnie ja przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  88. Przeczytałam już jakiś czas temu.

    OdpowiedzUsuń
  89. Czytałam dawno temu, ale może warto przeczytać jeszcze raz, bo wiele z wymienionych w niej produktów jest już dostępnych w Polsce :)

    OdpowiedzUsuń
  90. Bardzo dużo osób ją poleca, chyba będę musiała się skusić i przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  91. Nie czytałam jeszcze tej książki, ale dużo o niej słyszałam. Całkiem możliwe, że pożyczę ją od koleżanki :)

    OdpowiedzUsuń
  92. Muszę się w końcu rozejrzeć za tą książką, ciekawa jestem, czy wniesie coś nowego do mojej pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  93. Muszę ją kupić, bo od dawna chcę ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  94. Zaczęłam czytać tę książkę i podobało mi się jej prosty i przejrzysty język. Czułam się tak, jakby to koleżanka opowiadała mi o swojej pielęgnacji ;) Jeszcze jej nie dokończyłam, więc dobrze, że mi o niej przypomniałaś :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również miałam takie samo wrażenie, dlatego tak mnie pochłonęła :)

      Usuń
  95. Mnie jakoś nie ciągnie do tej książki :D

    OdpowiedzUsuń
  96. Czytałam ją, jednak niecałą. Nie do końca przypadła mi do gustu, ale pewnym jest, iż stanowi źródło cennych informacji :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)

Copyright © 2014 Sabrina , Blogger