czwartek, 23 lutego 2017

Oczyszczająca maska węglowa Bielendy do cery suchej i wrażliwej

Witajcie,

Węglowe maseczki do twarzy Bielendy z tego co zauważyłam stały się hitem w blogosferze. Dlatego sama postanowiłam skusić się na jedną. Miałam ochotę na wersję ''zieloną'', czyli przeznaczoną do cery mieszanej i tłustej, jednak ze względu na zawartość zielonej glinki, która źle wpływa na pękające naczynka zdecydowałam się na wersję dla cery suchej i wrażliwej. Czy się u mnie sprawdziła?

oczyszczająca maska węglowa bielenda cera sucha i wrażliwa


OD PRODUCENTA:

Oczyszczająca maska węglowa o silnym działaniu detoksykującym błyskawicznie poprawia stan skóry suchej i wrażliwej. Innowacyjna formuła oparta na naturalnym aktywnym węglu szybko i skutecznie oczyszcza skórę z toksyn, odświeża, nawilża i regeneruje.  Ujędrnia i wzmacnia cienki, delikatny naskórek.

Działanie

AKTYWNY WĘGIEL zwany czarnym diamentem w kosmetyce, działa antybakteryjnie, oczyszczająco i ściągająco. Dzięki silnym właściwościom absorbującym posiada zdolność głębokiego oczyszczania skóry.  Działa jak magnez: przyciąga i wchłania toksyny, martwy naskórek oraz inne zanieczyszczenia z powierzchni oraz głębszych warstw skóry. Wyrównuje koloryt skóry, przeciwdziała powstawaniu zmarszczek.

W mikroskopijnym organizmie ALG CHLORELLA zawarta jest niezwykła energia biologiczna, ponad 70 substancji o wysokim znaczeniu dla organizmu człowieka: mikroelementy, białka, aminokwasy, kwasy tłuszczowe, witaminy i chlorofile. Algi oczyszczają skórę z toksyn, pobudzają mikrokrążenie, stymulują syntezę kolagenu i elastyny, odnawiają komórki skóry, poprawiają koloryt cery, redukuja zaczerwienia, intensywnie nawilżają i odżywiają skórę.

Efekt

Doskonale oczyszczona i nawilżona, pełna blasku, świeża, gładka i jędrna cera


SKŁAD:

Aqua (Water), Kaolin, Glycerin, Carbon Black, Magnesium Aluminum Silicate, Chlorella Vulgaris Extract, Panthenol, Allantoin, Lactic Acid, Xanthan Gum, Polysorbate-20, Polyacrylamide /C13-14 Isoparaffin/Laureth-7, Propylene Glycol, Ethylparaben, DMDM Hydantoin, Chlorphenesin, Methylparaben, Phenoxyethanol, Parfum (Fragrance).

oczyszczająca maska węglowa bielenda cera sucha i wrażliwa

Z rozprowadzeniem maseczki nie miałam żadnego problemu, ma fajną konsystencję, nakłada się ją równomiernie. Zasycha ona jednak dość szybko przez co powoduje uczucie niezbyt przyjemnego ściągnięcia skóry. Choć niestety dość trudno ją zmyć. Bez mocniejszego tarcia wacikiem nie jestem w stanie się jej pozbyć. Dodam, że starczyła mi ona na 2-3 użycia nakładając na samą twarz.

Czytając wiele pozytywów na jej temat powiem szczerze, że oczekiwałam czegoś więcej. Tymczasem nie zauważyłam po jej użyciu żadnej rewelacji. Skóra stała się może troszkę bardziej miękka i lekko zmatowiona. Niestety poza tym nie zauważyłam żadnych innych efektów.


Koniecznie napiszcie czy używałyście maseczek z tej serii i jak sprawdziły się u Was. Mam nadzieję, że lepiej :)

75 komentarzy:

  1. Miałam tą wersję i jak na saszetkowy produkt to bardzo ją polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam maseczki z tej serii w zapasach, mam nadzieję że sprawdzą się lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A myślałam, że to są prawdziwe hity w oczyszczaniu cery... Ja ciągle planuję wypróbować którąś z nich lub kupić węgiel aktywny w tabletkach i dodawać do maseczki;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niedawno wróciłam do maseczek, ale tej nie miałam, ale chętnie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zmywanie tej maski to masakra. Trzeba uważać aby się nie pociapać :)
    Ja również nie zauważyłam jakiegoś super efektu. Skóra zmatowiła się, ale na krótki czas :/

    http://niepoprawnymakijaz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Robiłam taką maseczkę DIY i była całkiem fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurcze ja też czytam o niej same zachwyty że aż zapragnęłam ją mieć - ale teraz sama nie wiem !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbować w sumie zawsze można. Zależy też wszystko od cery :)

      Usuń
  8. Próbowałam wersji zielonej i bardzo przypadła do gustu mojej skórze, zrobiłam sobie nawet jej zapas :D Mam również saszetkę tej niebieskiej do wypróbowania, mam nadzieję, że też sobie poradzi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie te maski na szczęście nie kuszą;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie używałam, ale czytałam wiele opinii, które są podzielone. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Właśnie wczoraj ją zrecenzowałam - mi tylko zmniejszyła pory. Więc słabo...

    OdpowiedzUsuń
  12. Też o niej dużo słyszałam, ale nie miałam jeszcze okazji wypróbować :) Póki co zawsze stosowałam maseczki z Ziaji, ale chyba skuszę się na tą z Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam i wcale się u mnie nie sprawdziła .

    OdpowiedzUsuń
  14. W tej maseczce niestety nie ma ani grama węgla :/ Zerknij na post piggypeg: https://www.facebook.com/piggypegweb/photos/a.462211660647218.1073741828.462072680661116/604301573104892/?type=3&theater

    U mnie ona kompletnie nie zdała egzaminu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nieźle, teraz się nie dziwię że nie zdała egzaminu jak ani grama węgla. Będę ją omijać szerokim łukiem, dzięki za link :)

      Usuń
  15. A u mnie fajnie się sprawdziła ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedyś mnie kusiła w sumie wszystkie jej wersje natomiast zaczęły się pojawiać różnorodne opinie i defakto robię takie sama :) np węgiel dodaję do białej glinki mieszam i łącze z wodą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny pomysł i zdecydowanie bardziej naturalny :)

      Usuń
  17. Na szczęście nie miałam tej maseczki, czytając powyższy komentarz i tą rozpiskę składu to aż się za głowę złapałam :O Same rakotwórcze substancje... Trzeba analizować te wszystkie składniki w kosmetykach i maseczkach a nie je tylko wymieniać bo nawet producenci potrafią oszukiwać ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Powiem Ci szczerze, że przed założeniem bloga mało interesowały mnie składy, teraz jak dziewczyny piszą o tych rakotwórczych substancjach to i ja się łapię za głowę. Czasami kuszę się na jakąś ''nowość'' bez jej sprawdzenia, ale muszę jeszcze bardziej uważać na to co kupuję bo jak widać mogą do nich dodawać dosłownie wszystko..

      Usuń
  18. Widziałam tą maskę, ale na razie spotkałam się tylko ze słabymi opiniami, także na pewno jej nie kupię :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. nie miałam jej ale po wypowiedziach chyba nie chce :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam kupić ale po Twojej recenzji nie wiem czy to zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po przeanalizowaniu składu nie radzę ;/

      Usuń
  21. uwielbiam tą maseczkę :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam wszystkie te warianty i były takie sobie...nic specjalnego.

    OdpowiedzUsuń
  23. Jeszcze nie miałam maski z tej serii, szkoda że nie zdała egzaminu

    OdpowiedzUsuń
  24. U mnie również się nie sprawdziła :/
    http://nyksx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. I love your blog!
    Do you want to support each other's blog by following each other?:) Please let me know if you do so I can follow you right back x

    xoxo, Nastya

    MY BLOG NASTYA DEUTSCH
    INSTAGRAM

    OdpowiedzUsuń
  26. Używałam, jednak nie zachwyciła mnie ta maseczka :(

    OdpowiedzUsuń
  27. Niedawno kupiłam maseczkę do twarzy z Bielendy z węglem i czeka w kolejce na przetestowanie . Ciekawe jaki będzie efekt , mam skórę mieszaną . 😊

    OdpowiedzUsuń
  28. Też miałam ta maseczkę i powiem tak, że nie oczekiwałam od niej za wiele i dobrze na tym wyszłam :-D bo maseczka jest fajna ale nie robi jakiejś rewelacji jak niektórzy opisywali, jest po prost okej ale nie jest droga wiec myśle że raz na jakieś czas fajnie się sprawdzi ;-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam tę maseczkę! Świetnie się u mnie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Używałam tych maseczek, a ta wersja świetnie spisała się u mojej siostry :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Są bardzo sławne te maski ostatnio :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Wczoraj kupiłam kilka tych maseczek z węglem z Bielendy. Ciekawa jestem jak się u mnie sprawdzą.

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam ją w zapasach, czeka na przetestowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie próbowałam, skład mnie mocno odtrąca :(

    OdpowiedzUsuń
  35. Mam taka w tubce, ale do cery mieszanej ^^

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja stosowałam właśnie tę zieloną i odniosłam podobne wrażenie co Ty:(

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja własnie przed chwilą ją zmyłam, rzeczywiście ciężko się to robi. Mnie całkiem odpowiada, skóra jest miękka i przyjemna w dotyku, cudów świata może nie ma, ale spisuje się poprawnie :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ostatnio maski z węglem są bardzo modne.

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie miałam takiej maseczki, ale ostatnio robiąc zakupy w jednym sklepie internetowym wpadła mi w oko i nawet zastanawiałam się nad kupnem. Ostatecznie...zapomniałam o niej. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  40. Często używam i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  41. great facial treatment! :)
    Would you like to follow each other via GFC FB Twitter G+ and Instagram?
    ♥ ♥ ♥ ♥ That's Amore Blog

    OdpowiedzUsuń
  42. szkoda że nie adziałała jakoś wybitnie ;<

    OdpowiedzUsuń
  43. Miałam okazję użyć maski do cery mieszanej i nigdy więcej nie sięgnę po nie. To było coś strasznego bo nie mogłam jej zmyć, nie wspominając o brudnej wannie.
    Po ściągnięciu jej nie zauważyłam aby jakkolwiek podziałała.

    OdpowiedzUsuń
  44. Nie miałam jeszcze tej maseczki. Zdecydowanie bardziej preferuję te w płachcie:)

    OdpowiedzUsuń
  45. nie miałam, ale słyszałam wiele dobrego, a tu proszę słabiutko -będę pamiętać i raczej się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja mam problem z maską mi, bo niestety wiele mnie uczula. Oczyszczajace natomiast często mnie wysuszaja. Dlatego stosuję, ale ostrożnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To z tą też radzę ostrożnie. W Twoim przypadku myślę, że maski algowe fajnie by się sprawdziły :)

      Usuń
  47. Nie używałam tej maski i chyba po nią nie sięgnę. Wolę kupić sobie sproszkowaną glinkę, dodać do niej jakiś witamin i naturalnego olejku i mam gotową maseczkę :)
    Zapraszam http://natalie-forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba też tak będę od teraz robić. Za dużo składników w tych drogeryjnych :)

      Usuń
  48. Dużo słyszałam o tej masce i zdecydowanie muszę ją wypróbować, bo słyszałam dość dużo dobrych opinii. :D

    Pozdrawiam. ;)
    Mój blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  49. Szkoda, że maseczka nie spełnia oczekiwań.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  50. Szkoda,że maseczka nie spełniła Twoich oczekiwań. Ja nie miałam jeszcze okazji jej testować :-)

    OdpowiedzUsuń
  51. Jestem bardzo ciekawa tej maseczki :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Lubię tę maseczkę, lekko matowi i wygładza moją skórę, a i pory są delikatnie schowane :)

    OdpowiedzUsuń
  53. miałam i byłam z niej zadowolona :) Szkoda, że u Ciebie się nie sprawdziła

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja polubiłam tę serię maseczek z węglem :-)

    OdpowiedzUsuń
  55. Jeszcze nie miałam tej maseczki ale może u mnie by się sprawdziła:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i zapraszam do obserwowania. Na pewno do Was zajrzę :)