12/23/2016

Przedłużanie rzęs, metoda 1:1 - zalety i wady

Witajcie,

Która z nas nie marzy o pięknych, długich rzęsach. Dziewczyny często decydują się na zabieg przedłużania przed wyjątkowymi okazjami, ale coraz częściej dopełniają je regularnie. Sama od jakiegoś czasu miałam ochotę na taką zmianę. Długo się wahałam, ale należę do takich osób, które jeśli nie zrobią czegoś od razu to z pewnością zrobią to później. Więc w końcu zdecydowałam się na przedłużanie rzęs metodą 1:1. Czy żałuję?

sztuczne rzęsy metoda 1:1


Przedłużanie rzęs ma z pewnością zalety, ale także i wady. Ale może zacznijmy od zalet:

Przede wszystkim nie trzeba tracić czasu na ich malowanie i zmywanie, czego osobiście bardzo nie lubię. Do tego zwłaszcza zimą często chodzimy z rozmazanym tuszem pod oczami, a mając sztuczne możemy zapomnieć o tym problemie. Dużą zaletą, zwłaszcza dla dziewczyn z rzęsami prostymi jak drut jest to, że rzęsy są cały dzień podkręcone i żadna zalotka nie jest już potrzebna. Rzęsy z mocniejszym skrętem są dobrym rozwiązaniem także dla osób z opadającymi powiekami. Ja niestety takie posiadam, a rzęsy pozwoliły mi je trochę zakryć.

Ale jak mówiłam, takie rzęsy to nie tylko same plusy. Jakiś tydzień po zabiegu mimo codziennego przeczesywania rzęs, stały się one niesforne, nie zawsze chciały się układać, a po wstaniu były powyginane na różne strony. Jeśli chodzi o wypadanie to nie zawsze rzęsa wypadała ''normalnie''. Często odklejała się w połowie i wisiała w poprzek na innych, a kiedy chciałam ją wyciągnąć nie było to możliwe. Nie muszę mówić, że nie wyglądało to zbyt ładnie. Jest jeszcze jedna sprawa, o której muszę wspomnieć. A mianowicie kilka razy górna powieka była mocno zaczerwieniona, boląca przy dotyku. Nie mam pewności, ale wydaje mi się że miało to związek z rzęsami. Odkąd zostały tylko moje naturalne taka sytuacja się nie powtórzyła. 

sztuczne rzęsy metoda 1:1

Sam zabieg nie był bolesny. Jedynie kilka razy kiedy rzęsy się skleiły i trzeba było je oddzielić czułam nieprzyjemne szarpnięcie. Po zabiegu ciężko było otworzyć oczy, okropnie szczypały i łzawiły, co w sumie widać na zdjęciu. Jednak po kilku minutach się przyzwyczaiłam.

Natomiast jeśli chodzi o efekt to przyznam, że na początku kiedy zobaczyłam się w lustrze pomyślałam: ''co ja najlepszego zrobiłam, chce moje naturalne rzęsy!''. Przez jakieś dwa dni nie mogłam się do nich przyzwyczaić. Jak widzicie na zdjęciu efekt jest dość mocny. Przyznam, że chodziło mi o bardziej naturalny, ale wyszedł jaki wyszedł. Lecz z czasem zaczęłam zauważać plusy, o których wcześniej pisałam. Wiedziałam jednak, że nie zdecyduję się na dopełnienie i chcę wrócić do swoich, więc cierpliwie czekałam aż same z siebie wypadną. Ogólnie trzymały się ok. 1,5 miesiąca. Choć wiadomo, że pod koniec było ich już bardzo mało, co wyglądało trochę śmiesznie. Gdy wypadły już wszystkie moje naturalne były krótsze, niż przed zabiegiem. Teraz smaruję je różnymi olejkami. Mam nadzieję, że szybko wrócą do poprzedniej długości.


Jak widzicie są plusy jak i minusy. Czy żałuję? Nie. Uważam, że lepiej żałować czegoś co się zrobiło, niż czegoś, czego się nie zrobiło, ale na razie nie planuję kolejnego zabiegu. Być może kiedyś w przyszłości z naturalniejszym efektem.

Co myślicie o przedłużaniu rzęs? 


Na koniec chciałabym Wam życzyć Wesołych Świąt! :)

87 komentarzy:

  1. Ja się trochę tego boję, bo mam bardzo wrażliwe oczy :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osoby z wrażliwymi oczami powinny faktycznie uważać :<

      Usuń
    2. Ja też, ale efekt jest imponujący :)

      Usuń
  2. Może kiedyś zmienię zdanie ale póki co nie zdecydowałabym się na taki zabieg. Efekt jest bardzo ładny ale wolę podziwiać go u kogoś niż u siebie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Efekt faktycznie dosyć mocny. Swego czasu myślałam o tym, ale wciąż zastanawiam się nad wadami i czy warto :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Taki zabieg trzeba dobrze przemyśleć, bo szybko nam nie odlecą. Chyba, że udamy się znów na ściągnięcie, ale to kolejny wydatek.

      Usuń
  4. Nigdy nie zdecydowałam się na przedłużanie rzęs i w sumie nie wiem czy to kiedyś nastąpi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja koleżanka ma właśnie takie przedłużane, ale... po jakimś czasie to nie wygląda dobrze.. Widać, że są one przedłużone a nie prawdziwe. Ja mam swoje naturalne w miarę długie i jedyne co czasami robię to hennę. Wtedy nie muszę się malować, a jak pomaluję to ohhh to dopiero jest efekt! :D Wesołych świąt! Pozdrawiam cieplutko ;)
    Tak Po Prostu BLOG [klik]
    U mnie na blogu trwa rozdanie, zapraszam do udziału! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, po jakimś czasie za ładnie to nie wygląda. Zazdroszczę Tobie tak długich rzęs ;)

      Usuń
  6. Fajnie to wygląda, ale ja sama chyba bym się nie zdecydowała :D Również życzę Wesołych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie przedłużałam rzęs, więc ciężko wypowiadać mi się na temat wad i zalet :) Na szczęście mam długie rzęsy, nie narzekam na nie :D Może kiedyś się zdecyduję :) Kochana życzę Ci Wesołych Świąt <3 charlizerose.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesz się długimi rzęsami! :) I dziekuję za życzenia <3

      Usuń
  8. Miałam kiedyś takie rzęsy wygląda to przepięknie ale moje są bardzo słabe i cieniutkie same z siebie i po ściągnięciu były w jeszcze gorszym stanie ale szybko wróciły do siebie, ja bardzo bym chciała nosić takie rzęsy ale średnio u mnie to się spisuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, moje też są teraz w gorszym stanie. Mam nadzieję, że szybko się zregenerują.

      Usuń
  9. Mi bardzo podoba się taki efekt, ale sama jeszcze nie przedłużałam rzęs. Wesołych świąt!

    OdpowiedzUsuń
  10. Strasznie mi się nie podobają takie rzęsy :( Ja bym się nie zdecydowała, chyba że wyglądałoby to dużo naturalniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, też na taki efekt bym się już nie zdecydowała. Jedynie bardzo naturalny.

      Usuń
  11. Nigdy nie miałam przedłużanych rzęs. :-)
    Zdrowych, spokojnych Świąt Bożego Narodzenia oraz Szczęśliwego Nowego Roku! :-)

    Pozdrawiam,
    www.kosmetykiani.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. uwoelbiam ta metodę przedłużania rzęs ale moim zdaniem właśnie trzeba robić przerwy bo niestety moje rzęsy po metodzie 2:1 były osłabione strasznie ;(
    Wesołych Świat :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Więc jak wyglądają rzęsy po kilkumiesięcznym noszeniu ;/
      Dziekuję :)

      Usuń
  13. Jeszcze nigdy nie miałam sztucznych rzęs, ale przymierzam się :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeszcze nigdy nie przedłużałam rzęs :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Odpowiedzi
    1. Prawda. Choć też dużo zależy od tego jaki jest skręt :)

      Usuń
  16. ładnie one wyglądają, ale ja bym się nie zdecydowala :D:)

    OdpowiedzUsuń
  17. No niestety wszystko ma swoje plusiki i minusiki, ja bym się nie skusiła bo nie lubię az tak mocnego efektu, ale u Ciebie wygląda to okej, oby Ci rzęsy znó wróciły do poprzedniej koncycji

    OdpowiedzUsuń
  18. Tak jak ktoś wyżej, ja również mam wrażliwe oczy :/
    https://evildivination.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Trochę szkoda naturalnych rzęs, jednak trochę cierpią przez tego typu zabiegi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Choć przed zabiegiem słyszałam opinie, że naturalnym rzęsom to nie szkodzi, ale teraz sama na sobie widzę, że nie jest to do końca prawda.

      Usuń
    2. Szkodzi bo to mimo wszystko jest obciążenie naturalnych rzęs, tak samo jak z włosami :)

      Usuń
  20. ale piekne, bardzo chcialabym sobie takie zrobic <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja zakładam rzęsy tylko na wyjazdy wakacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo ładne ale bałabym się sztyczny "materiał" przyklejać do naturalnych rzęs, jakieś to mało naturalne :D ale fakt efekt nieziemski!

    OdpowiedzUsuń
  23. Cóż, dla moich jasnych i króciutkich przedłużanie mogłoby się okazać wybawieniem, ale chociaż na zdjęciu wyglądają przepięknie, to sama nie czułabym się dobrze w tak spektakularnych rzęsach :D A poza tym sam proceder też nie wydaje się być najprzyjemniejszy, więc pozostaje mi zainwestować w niezły tusz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, nie każdy dobrze czuje się w takiej ''firance'' rzęs, tym bardziej jeśli ma się naturalne bardzo krótkie to zmiana jest ogromna :)

      Usuń
  24. Oczy wyglądają fajnie ale faktycznie trzeba się przyzwyczaić ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. mi rzęsy urosły po odżywce long4lashes. i nie potrzebuję ich przedłużać:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stosowałam tą odżywkę rok temu i faktycznie, efekty były świetne ale bardzo popękały mi po niej naczynka przy linii rzęs :(

      Usuń
    2. ojeju no coś Ty:( to smutno:(

      Usuń
  26. Ja wpadłam :-D od sierpnia nosze przedłużane rzęsy metodą 1 do 1 :-) uwielbiam te wygodę jaka temu towarzyszy :-) z pewnością jeszcze nieraz skusze się na tę metodę ale za jakiś czas lub przy jakiejś większej. teraz chce od nich odpocząć.. choć obawiam się tego jak wyglądają moje naturalne rzęsy. Serum do rzęs mam już w zapasie :-) Pierwszy raz po zabiegu również zastanawiałam się co ja najlepszego zrobiłam :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, wygoda to duży plus :) Trzymam kciuki, żeby Twoje rzęsy były w dobrym stanie ;D

      Usuń
    2. Oj.. trzymaj bo jest ich coraz mniej :-D

      Usuń
  27. Oj nie powiem kuszą mnie takie przedłużone rzęsy :) ale jakoś mam opory.

    OdpowiedzUsuń
  28. Osobiście nie miałam przedłużanych rzęs bo za chiny bym nie wylezala tyle 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, ja pod koniec też już nie mogłam wytrzymać w bezruchu szczerze mówiąc ;D

      Usuń
  29. Jak dla mnie rzęsy wyglądają świetnie, ale kiedy ja je robiłam miałam podobny problem z łzawieniem oczu - wynika to z zalania oka klejem, poza tym naturalne rzęsy są osłabione. Myślę, że dziewczyna może spróbować tego zabiegu, ale ciągłe doczepy bardzo niszczą naturalne rzęsy. Zastanówcie się czy warto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam podobnie. Można spróbować, zrobić na wakacyjny wyjazd badź jakąś okazję, ale na regularne doczepianie bym się nie zdecydowała. Szkoda swoich rzęs.

      Usuń
  30. Te rzęski są naprawdę piękne. Miałam kilka razy, masz rację jest dużo plusów i minusów. Wizualnie hit, szczególnie, że moje naturalne rzęsy są marne. Zrobiłabym kolejny raz :)

    buziaki!
    teddyandcrumb.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Przepiękne rzęski! Nie raz myślałam o przedłużaniu rzęs jednak na razie nie ryzykuje.
    Szkoda, że pojawia się to zaczerwienie na powiece :/ Bo efekt naprawdę jest śliczny.
    A to, że nie zawsze się układają to i naturalnym się zdarza :D

    Pozdrawiam,
    http://my-little-world-olimpia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad przedłużeniem rzęs, ale boję się, że efekt będzie zbyt przerysowany. Nie chcę wyglądać jakbym właśnie wracała z imprezy i miała przyklejone ogromne sztuczne rzęsy. Stawiam na naturalność :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, w takim wypadku najlepiej udać się do sprawdzonej osoby, u której wiesz że taki naturalny efekt na pewno uzyskasz :)

      Usuń
  33. Chciałabym sobie przedłużyć rzęsy i myślę, że kiedyś to zrobię :) Ale tylko na jakiś czas ... nie warto niszczyć tego co się ma :)

    OdpowiedzUsuń
  34. ładnie wyglądają :) ale wole odżywki / serum bo wiem że działają i nie podrażnia mi oczów ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Przedłużanie rzęs jest teraz bardzo modne, sama skusiłam się i do tej pory żałuję. Moje rzęsy strasznie się zniszczyły, są krótkie i jest ich strasznie mało.. nie polecam, warto zainwestować w dobrą odżywkę do rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mamy ten sam problem, oby nasze naturalne szybko wróciły do formy :)

      Usuń
  36. Podobają mi się u innych takie rzęsy, ale sama raczej bym się na nie nie zdecydowała.

    OdpowiedzUsuń
  37. Też zdecydowałam się jeden raz na przedłużanie rzęs i już tego wyczynu nie powtórzyłam :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Jeszcze nigdy nie przedłużałam rzęs, zazwyczaj stawiam na dobry, pogrubiający tusz. :) Efekt mega. :)

    Pozdrawiam cieplutko i dodaję do obserwacji. :)

    Kalamira92 blog

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja uwielbiam takie rzesy ja robię sobie 7D chociaż teraz wszystkie mi wypadły i robię sobie przerwę 3 miesieczną a pozniej dalej bede robiła regularnie, uwielbiam taki efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Post bardzo przydatny bo sama zastanawiam się nad przedłużeniem rzęs.Jednak boje się przesadzonego efektu.
    Pozdrawiam i obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej poszukać kogoś kto umie zrobić taki naturalny efekt :)
      Również pozdrawiam :)

      Usuń
  41. Wow :D Nie pogardziłabym takim efektem, mimo że faktycznie jest dość wyraźny ;D Ale pewnie i tak nigdy nie wystarczy mi odwagi, żeby się na taką akcję porwać ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Miałam okres, że chodziłam na nie regularnie, ale teraz po prostu nie mam czasu na 2h leżenia plackiem, po czym zawsze rozsadzało mi głowę i oczy mega łzawiły, więc cały wieczór wycięty. Choć potem miesiąc spokoju ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, że mnie wtedy też bolała głowa? Myślałam tylko, że to zbieg okoliczności.

      Usuń
  43. Ja już od jakiegoś roku zastanawiam się nad tymi rzęsami, ale zdecydowałam zrobić je sobie dopiero na wakacje, kiedy to planuję pracować jako animatorka w parku wodnym ;)

    http://roseaud.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To całkiem dobry pomysł, wtedy najbardziej się ''przydadzą'' :)

      Usuń
  44. Dobrze, że mi t nie jest potrzebne :D

    OdpowiedzUsuń
  45. Od dawna chciałąm przedłużyć sobie rzęsy ale po twoim poście raczej zrezygnuje. Właśnie obawiałam się tego, że będą się wykręcały i nierówno wypadały;/ Wole wytuszować swoje lub dokleić:) Pozdrawiam. Super wpis:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, ja też planuję dokleić sobie na specjalne okazje sama w domu na jeden dzień, niż niszczyć swoje. Dziękuję bardzo, pozdrawiam :)

      Usuń
  46. Ja bardzo bym chciała wypróbować przedłużanie rzęs ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. polecam ci wcieranie w rzęsy olejku rycynowego :) Moja przyjaciółka miała przedłużane rzęsy, bardzo podobał mi się efekt, może kiedyś sama się na to skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za radę :) własnie nim wcieram na przemian z olejkiem arganowym ;)

      Usuń
  48. Chociaż ciężko zaprzeczyć, że wyglądają obłędnie to jednak widać, że są one sztuczne i natury się nie oszuka:)

    OdpowiedzUsuń
  49. Efekt piękny i pewnie, że chciałabym mieć takie rzęsy :) Chyba warto zrobić na jakaś szczególną okazję, a tak to jednak szkoda niszczyć te nasze :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Fajny post :) Ja sie zastanawiam nad metoda 3D :) Ale jakos sie zebrac nie moge :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Ja jestem przeciwna i szkoda mi tych biednych norek, z których pozyskuje się włoski :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat miałam jedwabne, z norek nie miałam. Też byłoby mi ich szkoda.

      Usuń
  52. Ja miałam przedłużane ok. 2 lata temu. Mam z natury krótkie rzęsy i skierowane w dół, więc jak zobaczyłam się w tych przedłużanych to nie chciałam odchodzić od lustra :)
    Z czasem dała jednak o sobie znać wrażliwa skóra i zaczęło się uczulenie jak u Ciebie. Po wypadnięciu rzęs doczepianych okazało się, że moje są w o wiele gorszym stanie niż przed zabiegiem :(
    Zrezygnowałam więc raz na zawsze :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To widzę, że taka sama sytuacja jak i u mnie. Z natury też mam niestety proste, opadające w dół rzęsy, a zalotka nie za wiele daje. Będę próbować aplikować rzęsy na jeden dzień, zobaczymy jak mi pójdzie. Może taka opcja od czasu do czasu będzie lepsza :)

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)

Copyright © 2014 Sabrina , Blogger