poniedziałek, 12 grudnia 2016

Maska algowa z borówką do cery naczynkowej, Nacomi

Witajcie,


Jakiś czas temu zauważyłam na czole pierwszą poziomą zmarszczkę. Szukałam informacji czym można by ją wyeliminować i trafiłam na post Aliny Rose o tejże właśnie maseczce, dzięki której po tygodniu stosowania zmarszczka powinna ulec zmniejszeniu. Zatem bez wahania postanowiłam wypróbować to ''cudo''. Czy zauważyłam efekty? I jak ogólne wrażenie?


OD PRODUCENTA:

Maska algowa doskonale odżywia i nawilża skórę. Chroni przed utratą wilgoci, spowalnia procesy starzenia się skóry, doskonale rewitalizuje i stymuluje komórki skóry do odnowy. Zawarta w jej składzie borówka jest bogata w antyocyjany, które wzmacniają strukturę kapilarną naczyń krwionośnych. Dzięki temu maska doskonale sprawdza się w pielęgnacji cery naczynkowej. Działanie borówki wzmacnia naturalna witamina C. Maska pomaga skórze odzyskać właściwy poziom nawilżenia, chroni ją przed zaczerwienieniami i podrażnieniami, delikatnie rozjaśnia i wyrównuje koloryt skóry.
Działanie:
- wzmacnia naczynia krwionośne
- dba o prawidłowy poziom nawilżenia skóry
- chroni przed podrażnieniami
- zapobiega zaczerwienieniom 
- rozjaśnia i wyrównuje koloryt skóry


SKŁAD:


Produkt ma postać proszku, który po zmieszaniu z wodą staje się gęstą, fioletową papką o dość specyficznym zapachu. Dla mnie nie pachnie zbyt przyjemnie, ale do wytrzymania. Najbardziej czuć go przy nakładaniu. Wraz z zasychaniem zapach staje się praktycznie niewyczuwalny. Całość zawarta jest w małym, plastikowym pojemniczku z odkręcaną zakrętką. Pod nią znajduje się folia, która zabezpiecza przed wysypaniem się produktu. Producent informuje, że produkt wystarcza na 2 zabiegi. Ja używałam niewielką ilość codziennie przez tydzień na samą okolicę zmarszczki, a później wystarczyło mi jeszcze na jakieś 3 zabiegi na całą twarz.


Instrukcję przygotowania maseczki znajdziecie na opakowaniu. Nie ma w tym nic trudnego. Trzeba się jedynie trzymać proporcji, żeby nie wyszła ani za gęsta ani za rzadka. Moja rada: po uzyskaniu odpowiedniej konsystencji nakładajcie ją szybko na twarz, gdyż bardzo szybko zasycha i później ciężko ją rozprowadzić. Pamiętajcie także, aby maskę nakładać grubymi warstwami. Wtedy fajnie schodzi płatami, nawet za jednym pociągnięciem.


Z używania jej na całą twarz jestem bardzo zadowolona. Skóra po ściągnięciu maski stała się automatycznie rozjaśniona, nawilżona a zaczerwienienia na twarzy zostały wyciszone. Natomiast jeśli chodzi o zadziałanie na zmarszczkę, o której pisałam to troszkę się zawiodłam. Prócz rozjaśnienia i nawilżenia w tym miejscu nie zauważyłam żadnej różnicy w jej wielkości. Być może był to za krótki czas aby maseczka ją spłyciła. Nie mniej jednak nie skreślam jej i będę próbować dalej. Może przy dłuższym stosowaniu zadziała i na zmarszczkę.


Maska Nacomi jest warta polecenia, zwłaszcza jeśli macie problemy z naczynkami i zaczerwienieniami na twarzy. Rozjaśnienie i uspokojenie skóry gwarantowane. Mnie osobiście ta maseczka w żaden sposób nie podrażniła, ani nie uczuliła.

A Wy lubicie maseczki algowe? A może jakieś pomysły na spłycenie zmarszczki na czole? ;)

85 komentarzy:

  1. Mam też maseczkę z Nacomi ale do innego rodzaju cery :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Maseczki algowej jeszcze nigdy nie miałam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię maski algowe i w dodatku tą markę - z chęcią kiedyś spróbuje !

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę się jej przyjrzeć, bo mam taką skórę z pękającymi naczyńkami. Niestety na te zmarszczki chyba trudno coś poradzić, zwłaszcza na głębokie. Maseczki odrobinkę mogą pomóc, chirurgia estetyczna pewnie bardziej, ale tego nie próbuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ze zmarszczkami jest gorzej. Choć na razie moja jest dość mała i nie tak widoczna, ale jednak robię co mogę żeby się nie powiększała :)

      Usuń
  5. Mam ją i wersję z żurawiną, są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z żurawiną nie miałam, ale chętnie wypróbuję jak jest tak dobra jak ta :)

      Usuń
  6. Nie stosowałam, ale widzę, że warto spróbować :)
    super post, kiss!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wciąż mało alg i glinek w mojej pielęgnacji... Może w przyszłym roku to się zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Żadnej algowej maseczki jeszcze nie stosowałam :P

    Pozdrawiam,
    Rose♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej to zmień to :) wielką dobroć dla skóry dają

      Usuń
  9. mam zamiar jej spróbować na swoje zaczerwienienia, ale to za jakiś czas :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Maseczki algowe to drugie moje ulubione po glinkach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nice post and great blog,
    kisses :)

    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawią mnie te maseczki algowe z Nacomi i na pewno ją wypróbuję w przyszłości:) Też mam taką zmarszczkę na czole i ciężko ją spłycić, czasem jest mniej widoczna po użyciu olejków na twarz;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zamówiłam sobie olejek arganowy i będę próbować. Słyszałam, że daje fajne efekty i to nie tylko na zmarszczki :)

      Usuń
  13. Musze koniecznie dodac ja do listy zakupów! Pozdrawiam<3

    OdpowiedzUsuń
  14. Kosmetyki Nacomi uwielbiam ale maski algowe używam z Bielendy profesjonal :) są super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę spróbować, dzięki za polecenie :)

      Usuń
  15. no znowu fajny kosmetyk:D a ja się pytam gdzie ja to zmieścić mam xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przeglądając blogi dziewczyn zastanawiam się skąd wziąć na to wszystko pieniądze ;D

      Usuń
  16. Nigdy tego nie używałam, ale koniecznie muszę kupić :)
    pozdrawiam, mikrouszkodzeniaa.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  17. To coś dla mnie, ja mam wiecznie problem z zaczerwienieniami ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Z przyjemnością bym ją wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ta konkretna maseczka nie jest dedykowana moim potrzebom, ale inne maseczki tej marki bardzo mnie ciekawią. Ostatnio jednak zrobiłam dosyć spore maseczkowe zapasy, więc w najbliższym czasie na pewno po Nacomi nie sięgnę:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też na pewno będę chciała kiedyś sięgnąć po inne maseczki tej firmy :)

      Usuń
  20. Maski algowe to prawdziwi cudotwórcy <3 Ciekawe jak ta od Nacomi sprawdziłaby się u mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta była moja pierwsza, chętnie będę sprawdzać maski algowe i innych firm. Polecasz jakieś? :)

      Usuń
  21. Nie miałam nigdy maseczki algowej i ze zmarszczkami też jeszcze nie mam dużego problemu, ale na co dzień stosuje olej kokosowy z Nacomi i bardzo dobrze się u mnie sprawdził, zresztą recenzję możesz znaleźć na moim blogu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej kokosowy w kosemtyce coraz bardziej interesuje. Na pewno do Ciebie zajrzę poczytać :)

      Usuń
  22. Maseczka nie dla mnie,a le firmę znam i cenię :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Doskonale pamiętam jak jakiś czas temu również czytałam post Aliny o tej maseczce i byłam gotową ją wypróbować, aby pozbyć się tych złośliwych zmarszczek na czole. Wtedy coś mnie powstrzymało, a teraz widzę, że może to i lepiej. Szkoda, że nie działa tak, jakby się chciało, liczyłam, że w końcu ją kupię i naprawię czoło :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Z Nacomi jeszcze nigdy nie mialam stycznosci, mimo ze to marka popularna wsrod blogerek/vlogerek :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam maski, lecz algowej jeszcze nie miałam. Czas najwyższy to zmienić.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  26. Tego rozjaśnienia to mi potrzeba na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  27. O kurczę, ciekawy produkt. Chętnie bym przetestowała. :)

    mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Odpowiedzi
    1. Oo, nawet nie wiedziałam że w Tesco mają produkty Nacomi. Wiesz jaka była cena? :)

      Usuń
  29. Też mam kłopot z małymi zmarszczkami mimicznymi (ta pyzata buzia..) i ostatnio walczę maseczkami z glinek, ale podobnie jak Ty staram się uzbroić w cierpliwość bo chyba nie ma czegoś co działa w trymiga ;)
    A o algach gdzieś się naczytałam, że mają dużą komedogenność. Prawda to?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Glinki też mam w planach kupić. Dokładnie, trzeba cierpliwości ;)
      Co do zapychania porów przez algi to szczerze mówiąc pierwszy raz słyszę. Jeszcze się nie spotkałam z takim stwierdzeniem i całe szczęście nic takiego nie zauważyłam u siebie stosując ją :)

      Usuń
    2. To może faktycznie to jakieś pomówienia ;D

      Usuń
  30. pękające naczyńka to zupełnie nie moja bajka na szczęście, za to rozjaśnienie przydałoby się mojej cerze :) Lubię maski algowe.
    http://wazkowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To masz szczęście, że pękające naczynka trzymają się od Ciebie z daleka :)

      Usuń
  31. Hi, I follow you :) happy days

    http://gozdeninevinden.blogspot.com.tr/

    OdpowiedzUsuń
  32. Hi, I follow you :) happy days

    http://gozdeninevinden.blogspot.com.tr/

    OdpowiedzUsuń
  33. Chętnie bym ją wyprobowala :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Jeszcze nie uzywalam takiej maski. Na nacomi jednak czaje sie od dawna. Nie umiem tylko wybrac produktu, chce wszystkie ;<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skąd ja to znam. Też często bym chciała wszystkie produkty, bo teraz tai wybór że ciężko wybrać :<

      Usuń
  35. Bardzo fajnie wygląda ta maska, ale ogólnie to nie znałam tej firmy ;) Nie mów mi że masz zmarszczki w tym wieku!
    Dodaję do obserwujących, myślałam, że Cię dawno mam ale nie miałam :c Miłego dnia :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Firma ma bardzo fajne produkty :) Jako takich zmarszczek na szczęście nie mam ;D tylko to jedno małe poziome ''wgłębienie'', mam nadzieję że wiesz o co mi chodzi. Być może to z braku dostatniego nawilżenia i może z czasem zejdzie jak będę bardziej nawilżać tą część.
      Dziękuję, ja również Cię obserwuję. Miłego dnia :)

      Usuń
  36. Bardzo lubię Kosmetyki NACOMI ,przy kolejnych zakupach muszę się w zaopatrzyć w tą maskę :)

    OdpowiedzUsuń
  37. ale swietnaa! musze wyprobowac <3

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie znam tej maski... ale jak maska to maska :D już ją lubię!

    OdpowiedzUsuń
  39. szukam produktu, który ustabilizuje koloryt mojej cery. Być może ta maska by mi pomogła osiągnąć cel...
    zapiszę sobie nazwę i uwzględnię ją podczas dobierania kosmetyków :)
    pozdrawiam
    http://zyciejakpomarancze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie miałam jeszcze, ale muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Jeszcze nie miałam żadnym maseczek z tej firmy ale jak wykorzystam swoje zapasy to skuszę się na maseczkę do mojej cery :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Wiele osób chwali sobie, produkty tej firmy. Sama nie miałam jeszcze okazji nic używać. :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Lubie maski algowe, fajnie się ścigają z twarzy bez zdzierania 😀

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja również zauważyłam już w siebie niestety pierwsze zmarszczki i póki co walczę z nimi bezskutecznie... Stawiam głównie na nawilżenie, nie chcę jeszcze stosować kosmetyków typowo przeciwzmarszczkowych, ponieważ boję się, że moja cera się do nich przyzwyczai...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tak samo. Moja cera jest jeszcze młoda więc na pewno w najbliższym czasie nie sięgnę po nic typowo przeciwzmarszczkowego.

      Usuń
  45. Myślę, że mogłaby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Rozjaśnienia buzi nie potrzebuję. Stosuję raczej maski nawilżające:)
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  47. lubię wszystko co zaczerwienienia usuwa ;)a co do zmarszczek to malo co dziala :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Tej konkretnej maseczki nie miałam, ale znam kilka innych produktów od Nacomi i bardzo je sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Uwielbiam maski algowe, dlatego zawsze na mojej półce stoją przynajmniej dwie.

    OdpowiedzUsuń
  50. Nie stosowałam, ale byłaby dla mnie dobra, bo mam trochę problemy z zaczerwienioną twarzą ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Pierwszy raz o niej słyszę. Obserwuję kochana!
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  52. nigdy nie zwróciłam na nią uwagi, mogłaby się u mnie sprawdzić, bo generalnie mam dość kruche naczynka.

    OdpowiedzUsuń
  53. Ciekawa jest, ja bardzo lubie produkty z algami, żele do mycia twarzy czy też kremy. Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  54. Słyszałam wiele dobrego o maskach algowych, ale tej jeszcze nie próbowałam :) chyba muszę się z nią bliżej poznać!

    OdpowiedzUsuń
  55. never heard of it :) but I will check it out !


    lets follow each other if you like to <3

    GoldFoil,Nail art Tutorial - New Post

    Check out my Insta / Google+ and stay tuned ♥Instagram
    Google✚

    Stay Gold

    OdpowiedzUsuń
  56. Odpowiedzi
    1. Ja swoją zakupiłam w jednej drogerii online, ale stacjonarnie na pewno można znaleźć ich produkty w Hebe :)

      Usuń
  57. Dużo dobrego słyszałam o maskach algowych, mam ochotę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Ja takiej cery nie mam, ale polecę ją siostrze. :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Mnie niestety ta maska uczulała :( ale to pewnie wina uczulenia na algi ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i zapraszam do obserwowania. Na pewno do Was zajrzę :)