10/31/2016

Produkty Sylveco, które u mnie nie zdały egzaminu

Produkty Sylveco cieszą się od dłuższego czasu dużym zadowoleniem, zwłaszcza w blogosferze. Również i ja postanowiłam przetestować ich produkty. Mowa tu o żelu rumiankowym do twarzy oraz kremie łagodzącym pod oczy. Niestety u mnie nie zdały one egzaminu, ale o tym w dalszej części notki. 

produkty sylveco

Pierwszym produktem jest rumiankowy żel do twarzy:

rumiankowy żel do twarzy Sylveco

OD PRODUCENTA:

Hypoalergiczny, głęboko oczyszczający żel do mycia twarzy z kwasem salicylowym (2%) o aktywnym działaniu antybakteryjnym. Zawiera bardzo łagodny, ale jednocześnie skuteczny środek myjący, który nie podrażnia nawet najbardziej wrażliwej skóry. Usuwa zanieczyszczenia i nadmiar sebum, odblokowuje pory i reguluje procesy odnowy komórek naskórka. Żel został wzbogacony olejkiem z rumianku lekarskiego, który posiada właściwości przeciwzapalne, gojące i łagodzące. Systematyczne stosowanie pozwala zachować gładką, miękką, zdrową skórę.


SKŁAD:

Wodorowęglan sodu, Woda, Panthenol, Olejek rumiankowy, Kwas salicylowy, Glukozyd laurylowy, Gliceryna, Benzoesan sodu

rumiankowy żel do twarzy Sylveco


Żel znajduje się w małej, plastikowej buteleczce z pompką. Jeśli chodzi o konsystencję to jest ona dość rzadka, trochę oleista. Podczas mycia wytwarza się bardzo mała ilość piany. Zapach żelu kompletnie mi nie podszedł. W większości nie zwracam uwagi na zapach, nawet jeśli nie pachnie zbyt ładnie, jednak ten jest wyraźnie wyczuwalny i według mnie zwyczajnie śmierdzi. 

rumiankowy żel do twarzy Sylveco

Jeśli chodzi o działanie, to tu zaczynają się schody. Przez kilka dni używania byłam zadowolona. Produkt fajnie oczyszczał skórę, miałam wrażenie że jest lekko rozjaśniona, ale jest jedno ale. Im dłużej używałam ten żel, tym na mojej twarzy coraz częściej zaczęły pojawiać się drobne wypryski. Nie wiem czy była to reakcja alergiczna, czy normalny proces oczyszczania. Nie mniej jednak musiałam go odstawić, gdyż twarz wyglądała coraz gorzej. 

Spotkaliście się może z taką reakcją skórną po użyciu tego żelu?


Drugim produktem, na który źle zareagowała moja skóra jest łagodzący krem pod oczy Sylveco:

łagodzący krem pod oczy sylveco

OD PRODUCENTA:

Hypoalergiczny, łagodzący krem pod oczy przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji wrażliwej i delikatnej skóry wokół oczu. W jego składzie znalazły się ekstrakty z kory brzozy, chabru bławatka oraz świetlika, które działają łagodząco, kojąco i zmniejszają obrzęki. Dzięki specjalnie dobranej, bezzapachowej formule, krem poprawia strukturę skóry, przywracając jej właściwy poziom nawilżenia oraz sprężystość. Usuwa objawy zmęczenia i zaczerwienienia, hamuje procesy starzenia się skóry.


łagodzący krem pod oczy sylveco


SKŁAD:

łagodzący krem pod oczy sylveco

Produkt również znajduje się w wygodnym pojemniczku z pompką, zapach na szczęście jest mało wyczuwalny w odróżnieniu od żelu. Krem ma dość lekką konsystencję w porównaniu z innymi produktami pod oczy, które miałam okazję używać. Zauważyłam jednak, że bardzo wolno się wchłania, dlatego bardziej radziłabym go używać na noc.


łagodzący krem pod oczy sylveco

Podobnie jak w przypadku żelu, krem ten dobrze sprawdzał się przez pierwsze kilka dni. Skóra rano była miękka i nawilżona, lecz z czasem wokół oczu zaczął pojawiać się wysyp czerwonych krostek wraz z "kaszą". Na jakiś czas odstawiłam krem i wszystko wróciło do normy po kilku dniach. Za jakiś czas zrobiłam podejście drugie, lecz z takim samym skutkiem. Co gorsze, miałam wrażenie, że krem bardziej uwidocznił drobne zmarszczki wokół oczu.


łagodzący krem pod oczy sylveco


Podsumowując nie wątpię, że są to dobre produkty, mają ciekawy skład. Jednak widocznie znajduje się w nich coś, co nie do końca lubi się z moją skórą. Jestem bardzo ciekawa czy Wy spotkałyście się z taką reakcją. A może w Waszym przypadku te produkty sprawdzają się bardzo dobrze? Koniecznie dajcie znać :)

67 komentarzy:

  1. tych kosmetyków akurat nie miałam, ale próbowałam używać tymiankowego żelu, nie dałam rady, okropnie brzydko pachniał :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zapawne mają podobne zapachy coś mi się wydaje.

      Usuń
  2. Dobrze wiedzieć, bo ja ostatnio bardzo polubiłam Sylveco ale wolę sprawdzone produkty ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. krem pod oczy sylveco też mnie nie zachwycił podobnie jak sny micel lipowy. Za to ten żel bardzo lubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ich micela aż boję się używać z obawy, że również wyląduje w koszu ;D

      Usuń
  4. Kiedyś był duży hype na te produkty, jednak jakos nigdy mnie do siebie nie przekonały. Pozdrawiam i zapraszam

    slavicpowerbeauty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. No cóż każda skóra reaguje inaczej ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam o tej firmie, ale nie posiadałam żadnego produktu, na przyszłość wiem co unikać.

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie pewnie też żel też by się nie sprawdził, ze względu na alergię na rumianek :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam próbkę kremu pod oczy i się nie sprawdził. Być może w żelu kwas salicylowy spowodował oczyszczanie cery, które by z czasem ustąpiło? Ale z całą pewnością nie było to nic przyjemnego... Ale nawiązując do komentarza wyżej - ja płyn micelarny miło wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może rzeczywiście oczyszczanie to miała być normalna reakcja, która z czasem minie. Jednak to prawda, nic fajnego chodzić z takim wysypem, które nie idzie zakryć :<

      Usuń
  9. Miałam jedynie próbkę kremu pod oczy i też mnie jakoś nie zachwycił :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię ich peeling do ust, kremu pod oczy jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa jaka byłaby reakcja po wersji z tymiankiem :)

      Usuń
  12. Szkoda, że się nie sprawdziły. Z tej firmy nic nie używałam, ale przynajmniej wiem, czego unikać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Z Sylveco miałam płym micelarny i niestety nie zachwycił ;/ za to linię Vianek ubóstwiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z Vianek mam na razie tylko mleczko do ciała i sobie go chwalę, musze spróbować innych kosmetyków tej marki :)

      Usuń
  14. U mnie się nie sprawdził lekki krem brzozowy, ale np jestem fanką pomadki peelingującej i toniku hibiskusowego:)
    Obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kremu brzozowego miałam próbkę i jakoś niezbyt też skóra reagowała, za to pomadkę peelingującą również bardzo lubię. Toniku jeszcze nie miałam okazji wypróbować :)

      Usuń
  15. Tych produktów nie miałam ale w tej chwili używam z tej firmy płynu do higieny intymnej.

    OdpowiedzUsuń
  16. szkoda, że te produkty ci się nie sprawdziły ;(
    ja o dziwo nie miałam styczności z produktami tej marki

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda że nie spisały się tak jak powinny i troszkę jestem zaskoczona bo oni mają dobre produkty (akurat tych kosmetyków nie miałam) u mnie np nie sprawdziła się odżywka do włosów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc też się zdziwiłam, tym bardziej że są to produkty, które nie powinny powodować alergii jak zapewnia producent. Być może mam na któryś składnik uczulenie, bądź to była normalna reakcja ''oczyszczająca'' niesetety niezbyt estetyczna.

      Usuń
  18. Ja póki co nie miałam ich kosmetyków wiec nie mam zdania:) A co do tego żelu do twarzy, to może jest zbyt delikatny i nie daje rady dobrze oczyszczać cery i stąd te wypryski? Jakby używać na zmianę delikatnego i trochę mocniejszego żelu wtedy taki duet by się sprawdził...?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa teoria, przyznam że o tym nawet nie pomyślałam. Chyba pójdę za Twoją radą i spróbuję kolejny raz i zobaczymy;D

      Usuń
  19. ogólnie lubię Sylveco, ale tych produktów nie miałam i jakoś mnie nie kuszą nawet :) a o tym kremie czytałam już kilka negatywnych opinii

    OdpowiedzUsuń
  20. To juz wiem na co uwazac, zwłaszcza ze mam ochote na jakis z produktów Sylveco. Chciałam jakis czas temu kupic ich zel do twarzy, ale wlasnie spotkałam sie z opinia, ze niedobre rzeczy moze z twarza czynic :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba lepiej uważać, niż potem leczyć szkody, które może wyrządzić.

      Usuń
  21. Z Sylveco miałam tylko lawendowy płyn do demakijażu i krem do twarzy również lawendowy. Jak za taką cenę to kosmetyki bardzo dobrze się sprawdziły :)
    Będę wdzięczna,jeśli klikniesz w reklamy na moim blogu :D
    Zapraszam https://natalie-forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś skuzę się na te produkty, zobaczę jak na nie zareaguje skóra :)

      Usuń
  22. Bardzo lubię markę Sylveco, choć uważam ze seria Biloaven oraz Vianek są dużo lepsze :-)
    Świetny wpis !
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Biolaven jeszcze nic nie miałam, a Vianek jak na razie spisuje się dobrze.
      Dziękuję bardzo, również pozdrawiam :)

      Usuń
  23. Nie znam tych kosmetyków ale zdarza mi się że moja skóra nie wszystko toleruje

    OdpowiedzUsuń
  24. miałam wcześniej żel tymiankowy i rumiankowy, zdecydowanie wolę wersję z tymiankiem :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie miałam tych produktów, ale podejrzane, że oba Cię uczuliły :(

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie słyszałam o ten firmie ale chętnie wypróbuje :)

    + obserwuje http://ewelauk.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  27. Współczuję takiego doświadczenia.. Nie miałam tych produktów i raczej ich nie kupię..

    OdpowiedzUsuń
  28. U mnie krem do twarzy się nie sprawdził nie pamiętam już która to była wersja i peeling wygładający :/ Lubię za to pomadki :D

    OdpowiedzUsuń
  29. U mnie krem pod oczy sprawdził się naprawdę dobrze, może faktycznie jesteś uczulona na coś ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja w sumie nie próbowałam jeszcze u mnie niczego tej marki. Ale koniecznie muszę coś kupić i sprawdzić jak spiszą się u mnie. Może mnie nie uczuli ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Great post dear!

    http://iameleine.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Wiesz co , moim zdaniem to mogłoao być związane bardziej z oczyszczaniem skóry. Bo czasami jest tak, że cię wysypie, to wszystko co masz podksórne, wygląda to okropnie, ale póżniej znikają i cera jest świetna ;) Trzeba by było zobaczyć jakie miałaś krosty. A pojawiło się zaczerwienienie lub świąd?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coraz więcej właśnie się nad tym zastanawiam i chyba też doszłam do wniosku, że może to być objaw oczyszczania. Żałuję, że nie zrobiłam zdjęć wysypu, ale chyba zrobię drugie podejście i zobaczymy. Zaczerwienienia i świądu na szczęście nie miałam :)

      Usuń
  33. Ajj, myślałam, że sprawdzą się lepiej szczerze mówiąc ;/

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie miałam żadnego z tych produktów i w sumie chyba się cieszę :( Choć żel swego czasu mnie kusił.

    OdpowiedzUsuń
  35. to oczywiste że kosmetyki naturalne śmierdzą ziołami lub nie mają żadnego zapachu...jeśli ktoś tego nie lubi musi używać drogeryjnych produktów. Sama nie lubię zapachu ziółek ale używam bo wiem że to dobra rzecz..Żel pomógł mi wyleczyć trądzik do końca. Jest dermokosmetykiem całkiem naturalnym więc niemożliwe ze po nim pojawiły się krostki- może coś jadłaś lub używałaś wtedy. Krem pod oczy mam i dopóki nie zaczęłam go wkładać do lodówki przed użyciem nie odkryłam jego działania. Wcześniej wkurzała mnie moja opuchlizna a teraz fajnie nawilża i nie mam juz podkówek pod oczami. Pozdrawiam Orzechówka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, wcześniej czasami używałam już naturalnych kosmetyków i wiem, że nie zawsze ładnie pachną bądź w ogóle, jednak zapach tego żelu wyjątkowo mi się nie spodobał. Ale tak jak Ty uważam, że jeśli produkt tylko pomaga to warto go używać mimo nieprzyjemnego zapachu lub jego braku. Fajnie, że Tobie ten żel pomógł. Co do mojego wysypu to nic nowego wtedy nie używałam, a jeśli chodzi o jedzenie to staram się odżywiać zdrowo więc nie wiem w czym rzecz. Być może to reakcja oczyszczania. O wkładaniu tego kremu do lodówki nie pomyślałam, dobry pomysł choć nie wiem czy do niego wrócę. Również pozdrawiam i dziękuję za komentarz :)

      Usuń
  36. Moim zdaniem w jednym i drugim przypadku była to reakcja alergiczna. Kosmetyki z kwasami faktycznie lubią 'wysypać na początku' ale myśle, że 2% salicyla to trochę za mało żeby to wywołać. Zajrzałam sobie na Twój profil kosmetyczny i widzę, że sama opisujesz skórę jako alergiczną, a naturalne kosmetyki często wcale nie spisują się na takiej skórze dobrze, przede wszystkim dlatego, że wyciągi roślinne bardzo często uczulają. Swoją drogą dosyć często i silnie uczula właśnie rumianek, który jest postrzegany jako łagodzący i anty-alergiczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, moja cera jest alergiczna. Ogólnie posiadam potwierdzone alergie na różne pyłki i trawy, więc na rumianek również mogę być uczulona i stąd taka reakcja. Pozdrawiam :)

      Usuń
  37. Swego czasu bardzo lubiłam ten krem pod oczy:) Obecnie przebił go krem z ogórkiem Make Me Bio.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałam o tym kremie, ale nazwa bio już mnie zaciekawiła. Chętnie się nim zainteresuję :)

      Usuń
  38. Nie używałam tych produktów, u Ciebie zapewne była to reakcja alergiczna, ale przez to nie przekonują mnie te produkty do siebie za bardzo - od samego czytania zapach odstrasza ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. ja miałam krem nagietkowy i też coś nie pykło :/ zapychał i ten okropny zapach :/

    pozdrawiam
    katarzynakoziej.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja właśnie testuje ten rumiankowy żel i u mnie fajnie się sprawdza choć przyznam, że też zaczęły pojawiać się intruzy ;p może to rzeczywiście efekt oczyszczania ;p zapach jakoś szczególnie mi nie przeszkadza :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może rzeczywiście taka miała być reakcja ;D

      Usuń
  41. U mnie sylveco w ogóle się nie sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  42. Niestety czasem świetne produkty mogą u nas wywołać reakcje alergiczne. Tym bardziej gdy są nieco bardziej naturalne. Może warto zrobić sobie testy? :-)
    Również obserwuję! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Testy miałam robione i wyszło sporo różnych roślinek na które jestem uczulona, niestety na rumianek testu nie mieli :(

      Usuń
  43. Nie miałam okazji próbować chyba żadnego produktu tej firmy. ;)

    Pozdrawiam. ;)
    Mój blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  44. Tych produktów akurat nie miałam, natomiast u mnie fajnie się sprawdziły kremy: brzozowy i rokitnikowy :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Jak dotąd z SYLVECO mam jedynie próbki- w przyszłości zamierzam skusić się na coś do włosów :)

    ZAPRASZAM DO MNIE...
    studentkazarzadzania.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  46. Szkoda, że nie działały fajnie... melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja jeszcze nie trafiłam na krem pod oczy z którego byłabym zadowolona :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)

Copyright © 2014 Sabrina , Blogger