10/03/2016

Magiczny korektor czy bubel miesiąca? Korektor w pędzelku Brillance, Lovely

Mówi się, że to co drogie nie zawsze jest dobre, jednak to co tanie również niekoniecznie. Nie ma nic gorszego od korektora, który zamiast rozświetlenia spojrzenia i ukrycia sińców pod oczami przynosi odwrotny rezultat do zamierzonego.

Tak właśnie u mnie zadziałał korektor w pędzelku Magic Pen, Lovely.


Korektor rozświetlający lovely brilliance pen


OD PRODUCENTA:

Rozświetlający korektor do stosowania pod oczy idealnie maskuje oznaki zmęczenia i sińce. Dzięki zawartości witaminy E, witaminy B5 i pantenolu doskonale nawilża, łagodzi podrażnienia i działa przeciwzapalnie. Bardzo dobrze rozprowadza się na skórze.


Korektor rozświetlający lovely brilliance pen

Korektor znajduje się w "pisaku'' z pędzelkiem. Mogę śmiało stwierdzić, że jest to najgorsze opakowanie korektora jakie kiedykolwiek miałam. Aplikacja wygląda w ten sposób, że przekręcamy końcówką w celu wydostania się korektora przez pędzelek. Niestety nic się nie dzieje, kręcimy znów i po raz kolejny nic. Za kolejnym z rzędu ''przekręceniem'' wydobywa się pół korektora na raz. I tak przy każdej aplikacji. 

Korektor rozświetlający lovely brilliance pen

Przyznam, że nie mam wielkich sińców pod oczami, jednak lubię czasami rozświetlić okolice oczu, zwłaszcza kiedy jestem zmęczona. Producent obiecuje maskowanie oznaków zmęczenia i sińców jednak ja takiego efektu nie zauważyłam. Co więcej korektor miał nawilżać, a ja zauważyłam efekt odwrotny. Po nałożeniu skóra stała się wysuszona i podrażniona co nie wygląda ani trochę estetycznie. Odcień korektora nie należy do najjaśniejszych, a po aplikacji na skórę mam wrażenie, że staje się jeszcze bardziej ciemny.

Korektor rozświetlający lovely brilliance pen

CENA: ok. 9 zł

Korektor rozświetlający lovely brilliance pen


Jak  dla mnie ten korektor to totalny bubel, który nie radzi sobie nawet z małymi niedoskonałościami skóry. W moim przypadku kompletnie się nie sprawdził. 

A Wy miałyście do czynienia z tym korektorem?

95 komentarzy:

  1. Szczerze, to i nawet szkoda tych 9 zł. Jak mnie takie buble denerwują...

    OdpowiedzUsuń
  2. Widać, że konsystencja i odcień korektora jest baaardzo ciemny, a po na pewno nie służy rozświetleniu. Miałam kiedyś podobny problem z opakowaniem korektora z wibo. Aplikacja była dramatyczna, zraziłam się i już nigdy nie kupiłam nic w tym stylu. Nie miałam z nim do czynienia i nie chcę mieć! ;)
    Zapraszamy także na nowy post u nas na teddyandcrumb.blogspot.com :)

    buziaki! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, jeśli o korektory myślę że lepiej postawić na coś z wyższej półki. Na pewno do Was zajrzę :)

      Usuń
  3. Miałam kiedyś korektor w pisaku i też był niewypałem. Od tamtego czasu omijam takie "cuda" z daleka :P

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam kiedyś korektor w takim opakowaniu, również był dramat z wydostaniem go ;//

    OdpowiedzUsuń
  5. Na szczęście nie miałam i mieć już nie będę :-)
    Podobny przypał miałam z ich eyelinerem.. straszny bubel. Jednak ich tusz do rzęs spisuje się całkiem fajnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że okazał się taki nie trafiony :/
    Pozdrawiam ♥ #Smile
    Nasz blog - klik

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdecydowanie będę go unikać ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z kosmetyków z lovely mam albo mega buble, albo kosmetyki,które uwielbiam takie jak pomadki matowe :) szkoda, że ten korektor okazał się bublem :c

    OdpowiedzUsuń
  9. To nie dla mnie :) a potrzebuję mocnego krycia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Już na dłoni wygląda okropnie, a co dopiero pod oczami :o

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś były lepsze te korektory w momencie gdy wchodziły dopiero na rynek. Teraz ich nie kupuję bo szkoda kasy wolę dołożyć i być zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Odpowiedzi
    1. Miałam Lumi Touch i był całkiem fajny, to prawda :)

      Usuń
  13. Odkąd odkryłam korektor z Catrice nie stosuję praktycznie nic innego, tego nawet nie widywałam w sklepach :) Obserwuję i pozdrawiam ;)

    slavicpowerbeauty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam tego korektora. Aktualnie używam z KOBO i niby jestem zadowolona, ale równocześnie będę szukać czegoś (być może) lepszego. Na ten się na pewno już nie pokuszę ;)
    Nie podoba mi się to, że nie spełnia swojego zadania (choć to oczywiste), ale też to, że niepotrzebnie tak dużo produktu się z niego wydostaje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kobo jeszcze nie miałam, może kiedyś wypróbuję. Również szukam takiego z którego będę w pełni zadowolona :)

      Usuń
  15. Nie miałam i na pewno się nie skuszę :) Nawet jak by był ok, to jak dla mnie zdecydowanie za ciemny. A że okazał się bublem to już tym bardziej po niego nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. to już wolę te 8 zł wydać na tortillę;D

    OdpowiedzUsuń
  17. potwierdzam bubel jakich mało, absolutnie nic nie kryje, szybko wylądowała w koszu :-(

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam tego produktu, ale już wiem, żeby go nie kupować :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam do czynienia z tym korektorem, ale mam strasznie ciężką skórę żeby cokolwiek się dobrze prezentowało. Mimo wszystko nie kupie tego!

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam i tak jak ty również nie byłam z niego zadowolona :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że wiele osób jest z niego niezadowolonych. Szkoda, że nie wiedziałam tego przed zakupem.

      Usuń
  21. Szkoda, że Cię tak rozczarował. Ja bardzo polubiłam podobny korektor Wibo. Ładnie rozświetla okolicę pod oczami i całkiem nieźle radzi sobie z cieniami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Wibo nie miałam, ale chyba spróbuję go zakupić podczas promocji w Rossmanie :)

      Usuń
  22. W tym temacie nie wypowiem się, ponieważ nie używam korektorów.

    OdpowiedzUsuń
  23. Chyba miałam kiedyś bardzo podobny, już nie pamiętam, z jakiej firmy, ale też był bublem :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam ten korektor, bardzo nie praktyczne opakowanie albo w ogóle nie ma produktu albo od razu połowa wycieka, bardzo nie ekonomiczny, słaby niestety bubel ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, nie dość że efekt beznadziejny to na dodatek to fatalne opakowanie ;/

      Usuń
  25. Jeśli dobrze kojarzę to też go kiedyś miałam, ale nie zdał egzaminu.

    OdpowiedzUsuń
  26. Szkoda, że cię zawiódł. Jeszcze nie miałam do czynienia z tym korektorem.

    OdpowiedzUsuń
  27. szkoda, ze to taki koszmarek. ja w ogóle mam złe doświadczenia z korektorami w tej formie :(

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie znam, a po Twojej recenzji będę omijać z daleka :(

    OdpowiedzUsuń
  29. Miałam ten korektor i był beznadziejny :(
    Pozdrawiam!
    zubrzycanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie miałam nigdy tego korektora i zdecydowanie nie przetestuję go na sobie. :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja też kiedyś kupiłam ten korektor i zupełnie się u mnie nie sprawdził. Kupiłam go na promocji i po kilku użyciach trafił do kosza.

    OdpowiedzUsuń
  32. E to słabo, a zapowiadał się dość ciekawie na pierwszy rzut oka... No ale cóż raczej samo opakowanie już go dyskwalifikuje :-D

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie miałam tego korektora. Aktualnie używam Maybelline Affiniton i jestem z niego zadowolona .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam tego korektora, ale słyszałam właśnie dobre opinie i chyba spróbuję :)

      Usuń
  34. podoba mi się sposób aplikacji, no ale jak bubel to średnio

    OdpowiedzUsuń
  35. Ciekawa sprawa, niezły ten magiczny korektor !

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja od zawsze nie byłam przekonana do kosmetyków z tej firmy. :P

    OdpowiedzUsuń
  37. Szczerze to myślałam, że się dobrze spisze ;/

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie znam produktu, jedyny produkt marki Lovely który bardzo lubię i używam regularnie to żel do brwi - pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O żelu do brwi ich firmy szczerze mówiąc nie słyszałam :)

      Usuń
  39. To teraz już wiem aby sie na niego nie decydować :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Świetna, szczera recenzja! Obserwuję i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  41. Szkoda, że się nie sprawdził... Ja wciąż poszukuję korektora idealnego. ;]

    OdpowiedzUsuń
  42. też go miałam, był okropny
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Szkoda, że się nie sprawdził ja jestem wierna true match ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W True Match planuję się zaopatrzyć podczas Rossmanowskiej promocji ;)

      Usuń
  44. był czas ze go używałam teraz jestem za minerałkami
    Dyed Blonde

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie miałam go, a dzięki Tobie wiem że nie kupować ;) Jaki w takim razie korektor polecisz? Ja na razie mam z catrice i jestem zadowolona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aktualnie jestem w trakcie poszukiwań tego idealnego. Z Catrice płynnego nie miałam, lecz muszę go wypróbować bo słyszałam fajne opinie. Kiedyś miałam Maybelline Lumi Touch i bym całkiem fajny, choć szukam czegoś jeszcze lepszego :)

      Usuń
  46. Nie miałam go , chciałam kiedyś kupić, ale teraz się cieszę, że tego nie zrobiłam ;))
    Obserwuje i zapraszam do siebie : http://kobiecomania.blogspot.com/
    ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze zrobiłaś nie kupując go :)

      Dziękuję, na pewno do Ciebie zajrzę ;)

      Usuń
  47. Nie używam korektorów ale mam olejek do skórek w takim opakowaniu i bardzo fajnie się nakłada... więc pewnie jest wygodny w aplikacji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcześniej miałam korektor Maybelline w takim samym opakowaniu i aplikacja była bardzo łatwa i przyjemna, natomiast to opakowanie jest jakieś felerne ;D

      Usuń
  48. Miałam go kiedyś i byłam tak samo niezadowolona :(
    http://luksusowezycie.pl/

    OdpowiedzUsuń
  49. Też się skusiłam kiedyś na niego i jestem tego zdania co Ty
    Niesyety nie nadaje się

    OdpowiedzUsuń
  50. Pamiętam, że kiedyś dawno temu, jak jeszcze nie wiedziałam co to dobry korektor też miałam ten z tej firmy na pewno zielony i jakiś o naturalnym kolorze, ale to nie dawało zupełnie nic.

    Zapraszam!
    >> VANILLIA96.BLOGSPOT.COM <<
    Obserwujemy? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go kupiłam kiedy potrzebowałam jakiegoś nowego niestety nie czytając wcześniej opinii, a to był błąd.

      Obserwuję :)

      Usuń
  51. Ja w ogóle nie lubię tych kolektorów w piasku. Mam wrażenie ze nic nie robią.

    OdpowiedzUsuń
  52. Oooo, dobrze wiedzieć. Na pewno go nie kupię. Mam podobny z Wibo, w takim srebrnym lustrzanym opakowaniu, ale ten nie jest taki zły, choć słabo kryje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Wibo nie miałam, ale słyszałam że nie jest taki zły ;)

      Usuń
  53. Zgadzam się z Tobą, że ten korektor to prawdziwy bubel kosmetyczny.
    ;*

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja lubię korektory w pędzelku. :) Ale z niego bubel! Kiedyś też miałam wysuszoną okolicę pod oczami, okropne uczucie.

    OdpowiedzUsuń
  55. Nie miałam takiego korektora, ale podobne opakowanie mają czasami odżywki/oliwki do paznokci i mam z nimi dokładnie ten sam problem, jeśli chodzi o aplikację :)

    OdpowiedzUsuń
  56. ostatnio kupiłam sobie tusz z Lovely... zobaczymy jak się sprawdzi...
    Pozdrawiam, http://thewomenlife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  57. Słyszałam już o nim, ale jeszcze go nie testowałam :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  58. Nigdy nie miałam tego produktu, ale niestety z moich doświadczeń wiem, że wcale nie jest łatwo kupić dobrze kryjący korektor za mniej niż 10 zł :(
    http://stayinggoold.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecasz jakiś dobry? Niekoniecznie poniżej 10 zł? ;)

      Usuń
  59. Mam kilka korektorów w takim właśnie opakowaniu i nie mam żadnych problemów z ich aplikacją :-)

    OdpowiedzUsuń
  60. nie nzosze takich pędzelkowatych koektorów i u mnie już sam ten fakt go dyskwalifikuje, starsznie się ciapia i są beznadziejne xD

    OdpowiedzUsuń
  61. U mnie takie korektory w pędzelku bardzo fajnie sprawdzają się do czyszczenia linii pod brwiami ;)

    OdpowiedzUsuń
  62. Miałam go dość dawno temu i w sumie za bardzo nie pamiętam, ale chyba też się z nim nie polubiłam. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  63. szkoda że się nie sprawdził...ale chętnie bym go wypróbowała :) cena nie duża...a możeeee ;p

    OdpowiedzUsuń
  64. Bardzo nie lubię takich korektorów z pędzelkami ;/

    OdpowiedzUsuń
  65. A miałam go jutro kupić, całe szczęście, że przeczytałam recenzję. W ogóle to myślałam, że konsystencja będzie różowa haha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo bardzo niskiej ceny na promocji uważam, że szkoda nawet tych 4 złotych i lepiej dołożyć do czegoś lepszego :)

      Usuń
  66. Miałam okazję go testować i śmiało stwierdzam to co Ty :)

    www.noeliademkowicz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)

Copyright © 2014 Sabrina , Blogger