2/26/2016

Sally Hansen - preparat do usuwania skórek w 15 sekund

Witajcie na moim blogu. Jak widzicie dopiero zaczynam przygodę z blogowaniem. Mam nadzieję, że recenzje które będę tu zamieszczać okażą się dla Was przydatne :)

Na początek chciałabym przedstawić pewnie wielu z Was już znany preparat do usuwania skórek, a mianowicie Instant Cuticle Remover od Sally Hansen.

Preparat do usuwania skóek Instant Cuticle Remover Sally Hansen


Odkąd pamiętam zawsze wycinałam skórki cążkami, gdyż tak było najwygodniej. Tak przynajmniej mi się wydawało. Jednak później zrozumiałam, że wycinanie wcale nie jest najlepszym rozwiązaniem. Próbowałam wiele preparatów, które miały za zadanie usunąć skórki, jednak zawsze kończyło się na tym, że pomogły jedynie je zmiękczyć i koniec końców wracałam do wycinania. Jednak jakiś czas temu powiedziałam stop patrząc na stan moich skórek, które były przesuszone, odstające i szybko odrastające po ich wycięciu. Postanowiłam kupić Instant Cuticle Remover, o którym wcześniej słyszałam i z czystym sercem mogę powiedzieć, że ten zakup był strzałem w dziesiątkę!

OD PRODUCENTA:

Preparat do usuwania skórek Instant Cuticle Remover Sally Hansen działanie

SKŁAD:

Preparat do usuwania skórek Instant Cuticle Remover Sally Hansen skład

Żel znajduje się w małej, niebieskiej i lekko spłaszczonej buteleczce o pojemności 29,5 ml. Na górze znajduje się wygodny aplikator, który rozprowadza żel na skórki. Wystarczy lekko ścisnąć buteleczkę, aby wydobyć odpowiednią ilość żelu. Jest to bardzo praktyczne rozwiązanie, gydż nie trzeba bawić się z rozprowadzaniem za pomocą pędzelka. Po otwarciu żel jest ważny jeszcze 24 miesiące. Buteleczka jest zapakowana w tekturowym pudełeczku widocznym na zdjęciu powyżej.

Żel nie ma typowej gęstej konsystencji. Jest on lekko półpłynny, jednak bardzo dobrze się rozprowadza i nie ścieka, jeśli nie przesadzimy i nałożymy odpowiednią ilość. Zapach jest dla mnie zupełnie neutralny.

Preparat do usuwania skórek Instant Cuticle Remover Sally Hansen

Producent zapewnia, że wystarczy 15 sekund aby uzyskać satysfakcjonujący nas efekt. Uważam jednak, że czas jaki potrzebny jest na zadziałanie produktu zależy od kondycji naszych skórek. Gdy zaczynałam używać ten produkt przy moich twardych skórkach, czas ten był zdecydowanie za krótki. Aby otrzymać fajny efekt trzymałam żel nawet koło 1 minuty. Teraz kiedy prawie 2 miesiące nie wycinam skórek oraz regularnie wcieram krem dla zmiękczenia rzeczywiście wystarcza te 15 sekund. Chociaż są wyjątki kiedy niektóre skórki są wyjątkowo oporne, wtedy przedłużam czas trzymania żelu do 30 sekund, bądź ewentualnie wracam do tej minuty. Po tym czasie skórki rzeczywiście się rozpuczają i odchodzą przy odsuwaniu patyczkiem. Niestety nie wszystkie, ale jednak większa ich część, a te które zostały wystarczy odsunąć patyczkiem i efekt jest naprawdę zadowalający. Ja swoje skórki odsuwam dwa razy w tygodniu.

Oczywiście trzymanie żelu na skórkach dłużej, niż zaleca producent trzymacie na własną odpowiedzialność. Mi osobiście nic się nie stało od dłuższego trzymania, jednak niektórym dziewczynom po dłuższym czasie czekania żel wysuszył skórki bądź je ''wyżarł'', także bądźcie ostrożne jeśli decydujecie się trzymać żel dłużej, niż jak pisze na opakowaniu.

Preparat do usuwania skórek Instant Cuticle Remover Sally Hansen

CENA: w drogeriach internetowych od 12 zł + wysyłka, stacjonarnie koło 30 zł.

DOSTĘPNOŚĆ: drogerie internetowe np. ezebra.pl bądź allegro. Stacjonarnie można kupić m.in w Rossmanie czy Hebe.



Podsumowując cieszę się, że trafiłam na ten produkt. Kupując go online wcale nie jest drogi, wydajny, a przede wszystkim skuteczny. Może nie usuwa wszystkich skórek w 100 procentach, ale można nim uzyskać fajny efekt i cieszyć się zadbanymi paznokciami. Teraz już rozumiem skąd taki szał na ten preparat :)
Jeśli i Wy macie problem z narastającymi skórkami koniecznie zachęcam do jego wypróbowania. 

A Wy znacie ten produkt? Przypadł Wam do gustu? Czy może znacie jakiś inny produkt do usuwania skórek?

31 komentarzy:

  1. Ostatnio o nim pisałam, uwielbiam go i bardzo mi pomógł. Obserwuję jako pierwsza i życzę wielu sukcesów w blogowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witamy nową blogerkę! :D Aż wstyd się przyznać, ale osobiście raczej nie usuwam skórek także takie preparaty nie są mi znane :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to może nawet i lepiej. Jeśli Ci tylko nie przeszkadzają to nie ma potrzeby , a jak człowiek raz zacznie, to potem ciężko przestać ;D

      Usuń
  3. Ciekawy produkt, ale ja wolę tradycyjny sposób usuwania skórek ;)

    http://sakurakotoo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Znam i bardzo go lubię :) Powodzenia i wytrwałości w blogowaniu :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Taki preparat by mi się przydał nawet bardzo :)
    Co powiesz na wzajemną obserwacje?

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej, ja już zaobserwowałam :)

      Usuń
  6. Świetny produkt. Ja używam innych produktów do usuwania skórek ;)

    tutajjestem-lekkomyslny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny post! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. zawsze miałam problem ze skórkami ;) na pewno wypróbuję ten produkt ;*
    pozdrawiam cieplutko i zapraszam do mnie, będzie mi bardzo miło jeśli zajrzysz, zaobserwujesz xkroljulianx

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny i ciekawy post;) pytałas o wspólną obserwacje, ja juz obserwuje teraz twoja kolej;)
    mój blog-klik

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawy produkt, jednak ja zostaję przy patyczku. Moje skórki już tak przyzwyczaiłam że praktycznie się nie pokazują albo ledwo je widać dlatego wciskam je patyczkiem i są w bardzo dobrej kondycji. Wycinania nie polecam bo to sprawia że skórki stają się jeszcze twardsze poza tym można je nieźle poharatać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Sama nieraz tak powycinałam, że następnego dnia były w fatalnym stanie i uzyskałam odwrotny efekt do zamierzonego.

      Usuń
  11. Jak skuteczny to muszę koniecznie kupić, mam niestety ogromny problem ze skórkami :(

    OdpowiedzUsuń
  12. oj ja muszę w to zainwestować bo me skórki to masakra

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie mam problemu ze skórkami, Bogu dzięki! :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie mam problemu ze skórkami, ale produkt bardzo fajny :D

    amatorskie-rysowanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. niestety nie miałam okazji ich próbować
    mypinkdreams3.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie próbowałam czegoś takiego i w sumie mi nawet nie potrzebe, ale ciekawe :)

    Zapraszam do siebie! Może wspólna obserwacja? http://bleedingoutforyou.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawy produkt. Uwielbiam Sally Hansen, więc z pewnością wypróbuję. Pozdrawiam.
    www.bellacaroll.pl

    OdpowiedzUsuń
  18. Znam ten preparat i bardzo go lubię, tak samo jak lakiery SH :)
    Poklikaj u mnie jeśli możesz w najnowszym poście

    ---------------------------------
    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. w końcu się do niego przekonałam i polubiłam, na początku nie rozumiałam zachwytów :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mi temat paznokciowy jest trochę odległy ^^ Nie lobie sie "paćkać", wolę jak kto inny to za mnie zrobi, ale podsunę ten produkt mojej mamie, która jest w przeciwności do mnie paznokciową manaiczka ^^

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie są spore problemy ze skórkami i tak wypatruję czym by je tak wytępić na dłużej ;) Bo rosną jak najęte, zamiast paznokci :P
    Obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może w końcu któryś preparat zadziała na niesforne skórki ;) Wiem jakie to denerwujące kiedy rzeczywiście skórki rosną szybciej od paznokci.

      również zaobserwowałam :)

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)

Copyright © 2014 Sabrina , Blogger